Witam wszystkich forumowiczów. Jestem tutaj nowy i chciałbym Was prosić o poradę, co mam zrobić aby przywrócić trawnikowi "blask"? Na trawie pojawiły się żółte placki, napewno nie jest to sprawka psa, bo załatwia się poza ogrodem. Generalnie trawnik nie był w najlepszym stanie po zimie ale teraz jest o wiele gorzej...
1. w kwietniu skosiłem i zrobiłem wertykulacje wertykulatorem ręcznym gardena
2. 1 maja spryskałem trawnik mniszkiem
3. W niektórych miejscach gleba była bardzo twarda i po podlewaniu na trawniku zostawała kałuża, kupiłem więc sandały do aeracji i przy ławce pochodziłem w nich.
4. W połowie czerwca posypałem trawę nawozem Agrecol do trawników zachwaszczonych. Podlałem zaraz po nawożeniu a zaraz potem cały dzień padał deszcz.
Co mogło pójść nie tak i jakie zabiegi powinienem wykonać aby trawa była gęsta i zielona ?
Witam się w twoim ogrodzie, jednym z moich indpiracji Ja proponuję szałwię omszoną, jest cudowna! wydaje mi się, że będzie pasować do turzyc i ściany z szmaragdów.
Pozdrawiam
Murek i wejście do ogrodu. Wkrótce będzie spawana furtka i zastąpi tą drewnianą. Wejście do ogrodu dostało doniczki z tujami na pniu i bakopą fioletową.
Szukam pomocy dla mojej gruszy. Młode drzewko. Wygląda jak na zdjęciu. W tym roku zaraziłam się ekologią więc zaczynam od szukania sposobów ekologicznych. O ile jeszcze przeżyję pryskanie kwiatów chemia na konkretne choroby, to warzyw i owoców wolałabym nie… Nie wiem nawet za dobrze co to za plamy, bo z drzewek owocowych miałam do tej pory tylko jabłonki, wiśnię i śliwę. Nigdy nic im nie było. No może mszyce w tym roku trochę dają się we znaki. Ale na mszyce znalazłam jakieś naturalne opryski, chociaż jeszcze nie próbowałam. Macie jakieś pomysły? Czy jeśli ją tak zostawię to w przyszłym roku będzie ta sama choroba czy niekoniecznie?
Piękna ta różyczka mam słabość ( po prababci) do żółtych i białych róż.
Irenko moje patyki bidne aż wstyd, limki są najbardziej obiecujące, ale podlewam i schowałam do cienia i od wiatru i czekam. Pięknie za to rośnie u mnie Twoja brązowa trawka. Sadzonki rozplenicy tej mojej to nie moudry tylko hameln przecież, możemy się zamienić Kalarepki mogę podrzucić przejazdem w sobotę jadę na Lato Kwiatów.
tutaj jest sama
one zakwitają dopiero o tej porze, jak inne najczęściej już kończą
nieplanowane, maczki same, lilie celowo
floks ruszył i spóźniony łubin
Dzieje się akcja odchwaszczanie, potem zrywanie darni celem połączenia rabat. W nowym pustym miejscu jest hortensja i rozplenica Hameln a dosadzę piwonie i przywrotnik.
codziennie coś nowego zakwita, to jest dla mnie najpiękniejsze
czasami zdążyłam zapomnieć, że coś mam
pofolguję u siebie, a potem do was
ruszyły falbankowe
miskanty gracki i Dronning Ingrid oszalały, zarastają wszystko
ale róża jarzy, uwielbiam ją bardziej niż te kultowe
ona potem zmienia barwy, jest jakby 3 kolorowa
rusza lawenda w niebieskim i bordowe rozchodniki, parę zmian zrobię, dumam, zaraz perovskie i dalie..
a w donicach cisy czekają na cięcie, kule i stożki usiłuje stworzyć...na razie mizernie
te uwielbiam, bo zawsze są na baczność
jedna biała, a druga 3 kolorowa
były malutkie, uratowałam, jak je w donicy zmroziło, lat temu 5 i teraz gigantki i ciasno im, ale cóż, nie ruszam.