Mówiłam że ptasie łapki mnie denerwują. Kupiłam wczoraj evergoldy, więc będzie przesadzanie. Łapki na razie nie wylądują w kompostowniku, dam im szansę i posadzę w innym miejscu. Jak się nie ogarną to wylot.
Plan działania jest ale od rana pada

. Plus jest taki że nie trzeba będzie podlewać i dom można odgruzować

.