Może spróbuj mechanicznie zniszczyć chwasty, (wyrywanie) albo jeśli teren nie jest wielki to przykryj go czarną folią, która uniemożliwia asymilacją (ciemno) i mocno się nagrzewa i zniszczy wschodzące chwasty. Albo ocet zamiast herbicydu.
Albo wyjście radykalne, ale mocno szkodliwe - herbicyd, podobno chwastox mniej szkodliwy.
Anula, niesamowicie to zrobiłaś i jakie światło na zdjęciach Ochh i achh...bym powiedziała. Ślicznie
U mnie też dziś cięcie, mam jednego pomocnika, bo Wicio ze schylaniem niestety na bakier, ja cięłam kulki on stożki, a teraz muszę liczyć na siebie, jak Ty. Ja mam coraz więcej cięcia, więc trochę się zejdzie
Danuś, nikt o to do ciebie pretensji nie ma
Wyjaśnię ci tylko przy okazji czemu żywo zareagowałam na pomysł z obrożą elektryczną - czy próbowałaś użyć jej na swojej szyi? Ja próbowałam - uwierz, traumatyczne przeżycie i ani swoim, ani innym psom nie zafundowałabym tak wątpliwej formy perwersji (oficjalnie zwaną perswazją)
Jedynym uzasadnionym (jako ostatnia deska ratunku przed uśpieniem) przypadkiem jest stosowanie jej u bardzo agresywnego, nadpobudliwego psa w ramach opanowania jego agresji ze wzg. bezpieczeństwa. Jednak właściciel powinien przejść szkolenie pod okiem doświadczonego w tej materii szkoleniowca.
Podczas prac możesz mieć jedynie inne samopoczucie robiąc narzędziem drewnianym (przyjemne w dotyku) a metalowym (zimne). Również wrażenia wzrokowe są inne, bo Yeoman kolorowy jest (żółto-zielony).
Wg mnie masz za dużo tego podlewania, teraz ustawiamy 4 dni w tyg. po kilka minut (bez soboty i niedzieli). Co innego jak ogród jest nowo założony, po suszy, wtedy na początku podlewa się codziennie, potem zmniejsza, a co innego jak już wszystko rośnie. Trzeba dostosować do gleby (przepuszczalna częściej, gliniasta - rzadziej i krócej. Po prostu wyłącz na chwilę na kilka dni i zobacz co się będzie działo.
Ogród systematycznie podlewany przez jakiś czas nie wymaga już tak częstych dawek wody.
Szkoda też wody i prądu jaki zużywa pompa. No i roślin, bo za mokro też nie jest dobrze. Pomacaj glebę wgłąb, albo zaobserwuj.
Ja osoby z fb usuwam już. E tam, zajrzałam a tam tylko zdecydowanie ładna fotka Ewci i moja,. a reszta osób z daleka i zmazane, mam czyste sumienie, nie publikuję brzydkich min na fotkach
Liście na rabatach zbiera się rączkami do worka lub koszyka.
A zamiast cisa na pniu można posadzić znacznie tańszą tuję na pniu (kulka) lub cyprysika, albo sosnę, albo świerka niebieskiego Glauca Globosa, a nawet trzmielinę