O kurcze, ależ zdrowe liście mają róże. Musisz ładnie je dokarmiać bo nie widać absolutnie choróbska.
Moje róże skoczek osłabia. Liście jak firanki we wzorki.
Kindziuuuu jo już dostaja giardinę gratis
Pamiętaj ,że mosz Miszcza Upychania w okolicy , więc jak co..znajdem Ci plac na giardinę
No dobra ,żarty na bok wiem ,że jak będziesz chciała, to gdziesik tam kawałeczek wygospodarujesz
Już jakieś fotki zaserwuję
Toszka tylko się nie nerwuj
Wklejam moje dwa rodki. Ph 4.5. Mają nowe przyrosty ale nadal są klapnięte (wykluczam brak wody) i jakby łysieja od dołu- liście robią się żółto rude i opadają. Tego pierwszego coś żre, ale w zeszłym roku miał to samo i wielkiego nowego zniszczenia nie widzę.
Pierwszy:
Miskant Memory szaleje, Kocimiętka Welkers Low
Blue for You, wiązówka bulwkowata zaczyna.
Udało mi się wreszcie znaleźć rękawice do róż, dziś je testowałam , jak miałam trzy róże to dawałam radę bez ale już przy kilkunastu to mi się łapki zbuntowały .