Ogrod stewardessy
11:23, 19 cze 2017
Gdy kupilismy dom postanowilam, ze nie bede miala roz, bo nie bede umiala sie nimi zajac. Ale gdy pod koniec lata byla ich przedaz kupilam dwie na pniu. I tak sie zaczela moja 'rozomania'.
Teraz mam ich 17 w roznych kolorach z czego 8 na pniu i 2 pnace.
Przypuszczam, ze za rok bedzie ich jeszcze wiecej


Niestetyx troche sie wykrzywily pod naporem kwiatow.
Pnaca w towarzystwie lawendy:
Roza Morsdog kwitnie nieprzerwanie az do listopada.

Ta zolta bardzo przymarzla w zeszlym roku i niestety nie kwitla poprzedniego lata. Mialam ja wyrzucic, ale postanowilam dac jej szanse a ona w zamian odwdzieczyla sie takimi kwiatami:
'Heidetrau' kwitnie obficie bardzo dlugo. W tym roku tez bedzie miala pelno kwiatow.
Teraz mam ich 17 w roznych kolorach z czego 8 na pniu i 2 pnace.
Przypuszczam, ze za rok bedzie ich jeszcze wiecej

Niestetyx troche sie wykrzywily pod naporem kwiatow.
Pnaca w towarzystwie lawendy:
Roza Morsdog kwitnie nieprzerwanie az do listopada.

Ta zolta bardzo przymarzla w zeszlym roku i niestety nie kwitla poprzedniego lata. Mialam ja wyrzucic, ale postanowilam dac jej szanse a ona w zamian odwdzieczyla sie takimi kwiatami:
'Heidetrau' kwitnie obficie bardzo dlugo. W tym roku tez bedzie miala pelno kwiatow.