kawka w niedzielny poranek. Stolik świetnie się sprawuje . Jak mogłam się bez niego dotychczas obejść???
Sylwuś, uściskam Cię za te firletki . Mam je w kilku miejscach. Obie z mamą wzdychałyśmy do nich wczoraj .
Gdzie można spędzić wolny od pracy i obowiązków dzień? Oczywiście w Czubajkowym Dziś niespiesznie, trochę leniwie, ale w końcu dzień urlopu ma swoje prawa
Bowl of Beauty strzeże honoru moich peonii - jedyna, która kwitnie niezawodnie i nie marudzi, że ma za mokro. Zakwitła zaraz po posadzeniu, nie kaprysiła i kwitła po przesadzeniu na inne miejsce i kwitnie w tym roku, chociaż tym razem jest niższa i kwiatki ma mniejsze.
Ale to i tak dobry wynik w porównaniu do innych odmian, u których pączki pozasychały, albo powiędły całe łodyżki. Nic, może kolejny sezon będzie lepszy dla nich, zwłaszcza jak posadzę je na bułce, zgodnie z radą Hani - kto ciekawy, niech tam zajrzy https://www.ogrodowisko.pl/watek/7451-sezon-2017-u-hanusi?page=210
Takich zdjęć mi trzeba. Jak na dłoni pokazane co i jak ze sobą zestawić, żeby było cudnie.
Graindorge to taki uroczy liliputek.
Giardina taka piękna... i po co ja walczę z powojnikami na pergoli, sama nie wiem.
Czy Stefka by mogła być w pierwszym rzędzie na rabacie?
Wedgwood piękna, piękna. Chcę, żeby moja tak się pokazała. Czy ona jest u Ciebie podparta? Czy w ogóle podpierasz róże? Bo wyglądają na bardzo zwarte krzewy.
MW mnie zaczyna intrygować. W zeszłym roku nie rozumiałam zachwytu na O. a dzisiaj się dziwię, jak mogłam tego nie rozumieć
No i Geoff absolutnie hit i chyba pierwsza w kolejce gdybym miała odpowiednie miejsce dla niej.
Dla wszystkich niewymienionych przez mnie róż zostawiam ochy i achy
Gosia, bo zauważyłam różnicę pomiędzy naszymi jukami.
Juka sięga na razie 180cm.
Moja ma sztywne liście, twoje liście juki się przewieszają.
Różne są odmiany. Dziś przejeżdżałam koło ogrodu, gdzie juz kwitły juki.
Hortensjowa jeszcze się tworzy, pielenie na końcówce tej rabaty po troszku kończę. Jeszcze trawy kupię.
Jak będzie ładnie kwitnąć to będziemy spacerować
Przydreptałam z innego wątku ciekawa nowego forumowicza. Przeczytałam, pooglądałam i powiem szczerze, że tego miejsca to Ci zazdroszczę ogromnie. Hamak w ogrodzie to rewelacyjna sprawa. Czekam na kolejne odcinki tego serialu, bo czyta się i ogląda z przyjemnością.
lustro mozaikowe musiało zmienić miejscówkę, bo niemal zarosło tam gdzie stało wcześniej
zaczynają kwitnąć te śmieszne czosnki. Jestem ich bardzo ciekawa
maleńka łączka, a tyyyyyle radości. To cudowne mieś ją, bo codziennie zaskakuje nowym kwiatuszkiem. Polecam gorąco
jutro zrobię nowe zdjęcie, bo to jest sprzed 3 dni, a doszły malutkie, pomarańczowe maczki
Prawie połowa wiaderka a to trzecie już zbiory tylko dziś ...
Kiedyś zbierałam tylko rudzielce, teraz oszczędzam tylko winniczki licząc na to, że są moimi sprzymierzeńcami.
Zbieram od kilkumilimetrowych do kilkanasto centymetrowych laczwordów :/