No niestety dużą część tych wysiewów mój eM ususzył jak mnie nie było. I powiem szczerz, że po obecnym roku mam dość wszelkich wysiewów. Sadzonki warzyw (pomidory, papryka...) też padły... wszystkie. Ale to już mróz załatwił. Na -10 nawet tunel nie pomógł. A już kwitły. Ta jedna noc załatwiła zresztą wszystkie kwiaty nowych azalii wielkokwiatowych, japonskie tez dostały po dupie. O owocowych wszelkiej maści i drzewach nie wspomnę.
Jedyny kwiat azalii wielkokwiatowej.
Iryski zaczynają kwitnąć i bardzo mnie to cieszy. Choć to tylko namiastka docelowych nasadzeń nad stawem. Muszę na gęsto obsadzić, żeby zielsko nie miało szans. Cieszy staw, bardzo...
Mam traszki!
Ha... poleciałam popołudniu zrobić fotki strzępkowi, ale zgram jutro bo już aparat spakowany na jutrzejszy wypad...
Kamilo co do murków to mam dwa rodzaje- niziutkie- tak ok 20 cm (i tu fundamencik taki ok 10 cm wgłąb) i duży- ok 80-100 cm (przy piwnicy)- tu fundamentu nie ma ale podstawę stanowią bardzo szerokie kamienie ułożone na zbitym, nieruszanym, rodzimym gruncie. Ma już kilka ładnych lat i nic się nie dzieje z nim.
Fotki... proszę:
Niech tego nie robią! Dla mnie wspaniałe widoki, tyle ciekawych drzew. U mnie z dużych drzew trzy ogromne brzozy- pijaczki. I byliny. Ale klona strzępiastokorego mamy o podobnych gabarytach. Wilgoć u Ciebie mu służy, szkoda, że tak z tą wilgocią wybiórczo. Nie wiem co gorsze, zastoiny wodne w ogrodzie, czy woda po kostki w piwnicy? Ja musiałam fundamenty drenować.
To bukszpan. Ma już swoje lata Nie mogę się doliczyć, ale tak chyba 18. Dorosły znaczy jest
Tam jest właściwie początek
Tu widok z góry - fotka zeszłoroczna. Róża ND poszła na pergolę jesienią. Teraz rośnie tam Miskant Graizella
ja myślę że wszyscy mamy chwile wzlotów i upadków ale ta zieleń w każdym ogrodzie w każdym musi sprawiać że czujemy się dobrze
wczoraj byłam u mojej przyjaciółki w ogrodzie po naszemu delikatnie mówiąc zaniedbanym... no ale to jest miejsce mi znane i mam sentyment
zachwyciłam się nie skoszonym trawnikiem z masą stokrotek i wyspą orlików na środku
a u mnie orlików wyspy nie ma są pojedyncze eksponaty
Ale się stęskniłem za twoimi zdjęciami Wszystko piękne , zresztą jak zawsze - tak bym mógł oglądać zdjęcia z twojego ogrodu i oglądać i oglądać...
Ps.
Co do tego zdjęcia- ty masz taki fajny styl łączenia roślin żeby wyglądało jednocześnie naturalnie ale i szykownie, barwnie no i no po prostu fantastycznie
Będę u Doroty chyba jeszcze w czerwcu to sfocę ten zagajnik azaliowy choć już nie będzie kwitł - wiem że jak wszędzie kwitnienie było mniejsze w tym roku - chodzi o azalie
Ogród bardzo mądrze prowadzony teraz już wiem na pewno i biorę przykład.
U mnie nadal hurtownia materiałów budowlanych a klon świeci i ma to gdzieś - ja też kiedyś te kupy znikną.
jedno z zadań zrealizowane, stoi pergola a posadzone przy niej rośliny rosną - czy dobrze wybrałam nie wiem choć w ostatnim odcinku Mai pokazana jest akebia jak tworzy piękne firanki na pergoli więc może i u mnie tak będzie