Tak wyglądała grządka z pomidorami 2 tygodnie temu, jak je posadziłam, prawie w ogóle nie było ich widać. Najmniejszy miał 5 cm
Tak wygląda teraz, po 2 tygodniach Przynajmniej coś już widać
Dostałam od sąsiadki sałatę, więc była akcja sadzenia, ale za to mąż mi chyba troszkę wybaczył
Wyplewiłam rumianek z pietruszki i marchwi. Wygląda o wiele lepiej
Moja datura okazała się potrójna, co jeszcze bardziej mnie cieszy
Datura wieczorem, widać też kawałek starej bramy w ogródku, po niej ma się piąć nasturcja.
Jeszcze wjazd wieczorową porą
Lubię starocie. Są klimatyczne, ciepłe, dopracowane i mają duszę.
Idealnie się czuję w takich wnętrzach.
Nowy dom, o ile powstanie, będzie w podobnym stylu.
Glebę uzdatniam non stop. Skoszoną trawą, kompostem, przekompostowanymi zrębkami, kurzakiem, gnojówką z pokrzyw itd. ito.
To bardzo dobrze wpływa na bujne kwitnienie i wzrost roślin. Moje nasadzenia mają max dwa lata
U mnie rodki zdecydowały się chyba że chcą rosnąć, wygląd się im poprawił, zrobiły się zielone, mają ładne przyrosty... chyba się polubimy
Traktowane mieszanką Bożenki, pod krzaczkami nie ma też kory, tam tylko listki rh i nic więcej. Kora na dalszym obszarze.
CW nawet ze środka wypuszcza, musiałam mu ciachnąć jedną gałązkę, bo zmarzła. Na jej miejsce wypuścił masę nowych przyrostów
Radziu też mi się podoba witryna. Mam wreszcie meble, o których marzyłam.
To moje miejsce zamieszkania bardzo przejściowe
Nie chcę inwestować, bo mi braknie na dom
To są porządne płytki, które bardzo lubiłam . Położyłam je 15 lat temu i nic im nie jest, więc zostają
Witaj Reniu
Biała porcelana to mój wielki konik. Zbieram dwa gatunki zastawy. Ta witryna jest na nią idealna. W czerwcu dojedzie jeszcze podwójna i sekretarzyk. Będę mogła dalej zbierać
Dziękuję, lubię pstrykać fotki. To mój kolejny konik
Mam ich prawie całą stadninę
Miło mi , że Ci się u mnie podoba
Dziękuję !!
Zegar upolowaliśmy z M na starociach w niezłych pieniądzach. Jest cudny
i pięknie bije.
Nigdy go nie oddam
Bardzo urozmaicony dzień dzisiaj miałam. Do wczesnego popołudnia żar lał się z nieba, po południu zagrzmiało i delikatnie polewa ogród. Może wreszcie uda się wypielić warzywnik.
Sfotografowałam dzisiaj dokładnie rabatę garażową robioną wiosną w celu dokumentacji i na potrzeby analiz. Na razie dobrze rokuje, choć przyrosty traw nie są tak oszałamiające jak bym się spodziewała po turzycy oszimskiej.
Z oddali
Trochę bliżej
Z tyłu posadzona jest biało-zielona trzmielina, która ma przesłonić betonowy murek. (widok z boku)
To jedyna u mnie solidnie wykorowana rabata.
Zakwitła pierwsza piwonia. Pozostałe rozwiną się lada dzień.