Gosia... chyba się jeszcze nie zdążyłam pochwalić (a'propos warzywnika), że zwiększyłam areał upraw Plątało mi się kilka ziemniaków po piwnicy, pędy już zaczęły puszczać, no to myślę na kompost z nimi
No i wywaliłam, jeszcze trawą skoszoną przyrzuciłam, żeby estetycznie wyglądało. A oto efekt
Hehe, ciekawa jestem, czy jakiś obiad z własnych ziemniaków ugotuję
Dziś do ziemniaków dołączyła cukinia, zobaczymy czy się polubią
Co do czosnków, już niestety powoli wiążą nasiona, za to białe zaczynają.
Moja kocimiętka w ogóle nie działa na koty.
Wprawdzie kot Czesiek od sąsiada do nas zagląda, ale jakby w ogóle się kocimiętką nie interesuje.
A krzewy sobie dosadź, bo nie ma z nimi wielkiego kłopotu a jest naprawdę fajnie wyjść do ogrodu i garść aromatycznych, wygrzanych na słoneczku owoców sobie zebrać Sklepowe się nie umywają!
Ciekawam co zakupiłaś z literatury, Vito?!
Cieszę się z Twojej kolorystycznej plamy- kolor udany? Powielamy ilość?
Wypadły mi białe tam gdzie były,róż przeważa w tym roku ale w innym miejscu się pojawiły, co mnie cieszy
Niebieskie zdominowały bardziej słoneczną rabatę na tyłach domu
No kochana poszłaś po bandzie...tyle roboty odwalić, to dziękuje bardzo...Efekt super a i wygoda przy koszeniu...Podoba mi się...nasz coraz piękniej...
Trochę mnie nie było , trochę też za sprawą słoneczka zmieniło się w naszych ogródkach
Mydlnica bazyliowata pięknie zakwitła
Piwonia też zaraz zakwitnie
Orlik i łubin
Kocimiętka i azalia (słabeuszka)
Aniu, bodziszek żałobny - bingo! Gosiu ze złocieniami a jakże
Złocienie oczami wyobraźni widzę w wysokiej niekoszonej trawie. Nie koszę w tym roku całości tylko boisko, które widać w dali oraz ścieżki. Resztę chcę zagospodarować jako łąkę kwietną. Wiem, że teraz jest to trudne. Złocienie pięknie się sieją więc efekt złocieniowej łąki kwietnej w przyszłym roku wydaje się być całkiem realny.
Odwiedzam Was, ale zwykle konczę na czytaniu i oglądaniu, bądź głównie oglądaniu. Pięknie u Was jest!
u mnie niezbyt wiele się dzieje - parę dni nas nie było, luby w rozjazdach, trawa dalej nie zrobiona. Jedyna pozytywna niespodzianka to kwitnienie i zapach gertrudy. oraz kwitnienie nabytku tego rocznego. niewiele a jednak cieszy.