Trzeba było podlać ogród. Na podwyższonych rabatach jest bardzo sucho. Kolejny oprysk PW zrobiony. Nie ma jak pielić, a chwasty rosną. Zwłaszcza lebioda i oset.
Obawiam się, że jeszcze parę dni bez deszczu i zacznie żółknąć trawa.
I takie tam na koniec.