No przecież teraz niedawno dzieliłam tę limonkową od Toszki. Na drobne kawałeczki, czyli pojedyncze kły. Jesień to też dobra pora, tylko nie czekaj do listopada, żeby się zdążyły ukorzenić.
Zadbaj o dostateczną ilość wody, przeżyją.
A będzie tam miała cień? No niby budleję masz wielką.
Dzieli się wszystkie z w/w.
Trawy dzieli się wiosną. Rzeczywiście karpy miskantów są wielkie. Trzeba się namęczyć czasem, by je wykopać. A dzielić trzeba nożem a jak wielka karpa, to i siekiera się nada
No właśnie nie wiem, czy to nie z powodu wszechobecnego upału mój cienisty (dość) ogród jawi Wam się cudownym
Ładny jest, ale żeby zaraz cudowny?
Nie ma sprawy Tylko czy jesteś pewna, że tu zostawiona wiadomość dotrze do adresata?
Bo w zasadzie jesteś
No u mnie to nie tylko kwestia upodobań, ale stanu "zastanego". (wprawdzie nie zastany po poprzednikach, bo sama ten stan stworzyłam onegdaj). Taki stan zastany w momencie tworzenia ogrodu na nowo.
A rodgersję uwielbiam i cieszę, się, że mnie na nią swego czasu namówiono.
Bluszcz fajny pomysl, tyle tylko czy sobie z nim poradze? W takim sensie zeby wszedzie mi nie wlazil? To jest sloneczna rabata cien jest do godziny 11, dzisiaj sprawdzone Jedynie przy samym kojcu jest caly czas troche cienia. Masz pokazana ta rabatke gdzie Ci rosliny rynne zaslaniaja?
Tess czy mogę Hosty Patriot (chyba dobrze napisałam) posadzić pod Budleją?
Jak często się dzieli trawy i jak to się robi? Tyle ich posadziłam i zaczynam się martwić. W zeszłym roku na próbę posadziłam Rozplenicę Hameln i już spora urosła. Chciałam ją przesadzić, ale nie byłam w stanie jej wykopać tak jest mocno zakorzeniona.
Mam trawy :
Trzcinnik Overdam
Caree Ice Dance
Carex Ever Gold
Carex The Beatles
Miskant ML
Red Baron
Rozplenice Hameln
Ja bym na tak wąskiej rabacie już tuj nie dawała. Szkoda miejsca, a przecież nie musisz się przed sąsiadem ogdradzac, bo on się zasłonił dostatecznie.
Jeśli chcesz tło zielone, można bluszcz puścić. Albo powojnik jakiś.
Tam widzę cień. A Ania proponuje rośliny na słoneczną rabatę.
To jak tam jest? Kiedy tam jest cień?
a i chciałam powiedzieć, że rynna nie przeszkadza w przedłużeniu rabaty. Można ją przecież właśnie skutecznie schować pomiędzy roślinami. Ja zrobiłam mam na mojej wiejskiej działce.
W fazie rozkwitania to niektóre hortki tak podobne ze nie odrozniam
Ta tojesc to od Joasi - ogród Joanny i Andrzeja od podstaw.
dostałam małe siewki. Ona nie zakwitnie w tym roku. Nie wiadomo tez czy przezimuje planuje ze 3 szt zabrać na zimę do garażu w doniczkach.
Tess, próbowałam, uwierz mi. Poodrywałam/poodcinałam z posiadanych nowe pędy, w ukorzeniacz, do doniczki i do cienia. Z niemal dwudziestu sztuk - dwie się przyjęły W tym tempie to do emerytury obwódki z żurawek w ogrodzie zrobię
Dzięki za link, jeszcze raz zobaczę. TYlko teraz nie mam rozrośnietych żurawek, z ktrórych mogłabym brać odkłady. Może kupię po dorodnej sztuce z interesujacych mnie kolorystycznie odmian i ponowię próby desperackie.
Kupiłam hortensję i zapomniałam jak się nazywała U Ciebie jest tyle hortek, ze na pewno zobaczę u Ciebie ta moją Może to nawet była Magical Candle
Mam pytanie odnośnie Tojeści purpurowej ( Widziałam u Tess) Czy Ty ją hodowałaś z nasion? Jeśli tak to czy ona zakwitnie w tym samym sezonie co siew ? Ja mam gigantyczne liście a kwiatostanów niet .
ściskam
Tess, b. lubię ten Twój cienisty, trawiasty ogród. A rodgersja jest u Ciebie naj!
Tyle mówi się o proporcjach trawnika do rabat. Ciekawe, czy ktoś wyliczył prawidłowe proporcje cienia i słońca. Części leśnej ogrodu w proporcji do słonecznych rabat? Tak się chyba nie da? To już tylko sprawa upodobań.
Kasiu, jest wysoce prawdopodobne, że część nadziemna może zupełnie uschnąć po tym przesadzaniu. Bo właściwszą porą na dzielenie jest wiosna. Ale powinna wiosną ruszyć. Tak miałam z zieloną, której malutkie piórka posadziłam na wsi. Myślałam, że już nic z nich nie będzie, a ruszyła.
Zresztą Toszkę widzę, że jest to może powie, czy jest się czym martwić.
Wprowadzenie dla Toszki - Kasia dostała ode mnie niedawno trochę zielonej hakone. I jej podsycha.