Basiu, Moje majowe piwonie wczoraj się otwierały, ale bylinowe zwykłe też już się szykują. Na różach pączków sporo, ale jak te wichury wczoraj i dzisiaj przetrzymają, to nie wiem co zastanę.
Sezon niby martwy, ale u mnie jeszcze rodki i azalie, nadganiają orliki, no i irysy syberyjskie. Bródkowe słabo w tym roku, żyją ale kwiatów będzie mało. zaczyna ;pączkować wkickiokrzew.
Widzę, że poprawnie widać tylko zdjęcia zrobione w poziomie. Takie, które są w pionie wgrywają się w poziomie i trzeba sobie złamać szyję, by je obejrzeć. Jak to przeskoczyć?
Większość robót na ukończeniu
Wiśnia umbraculifera, hortensje vanilla fraise też
Przedogródek prezentuje się duuużo lepiej
Najbardziej zachwycona jestem warzywnikiem. Zbieramy już truskawki i rzodkiewki, korzystamy z pora bo trzeba go przerzedzić, pietruszki reszta warzywek rodnie pięknie.
Szałwia bulwiasta, przechowana w domu, zakwitła. A róże nic. Nadal w pąkach
Bez i krzewuszki kwitną jak oszalałe. Zapach od Palbina przy wejściu do domu cudny.
A tu mam zagwostkę co się stało z powojnikiem. W tym miejscu był powojnik Mazury. On niebieski jest, jasny. A tu nagle biały mi się rozwinął...
No co Ty Wieczorem to raczej nie zaglądam na forum, więc nawet nie zauważyłam.
Widzę, że klon dostał dystyngowaną miejscówę. Ciekawe co to z niego wyrośnie, bo w necie nigdzie nie znalazłam dorosłych okazów. Ja też mam szczepionego. Teraz trochę żałuje, bo unikam takich. To moje pierwsze szczepione drzewo.
Hmm, czy mi sie wydaje, czy te inne listki tez sa takie lekko faliste?
Roslina ma ewidentnie stres. To moze byc niedobor skladnikow wywolany albo zlym nawozeniem, albo warunkami atmosferycznymi albo uszkodzeniami mechanicznymi na pniu ponizej. Sprawdzilas, jak roza wyglada blizej ziemi, czy sa jakies pekniecia na starszych galazkach, czy moze mrowki siedza jej w korzeniach?
Czasami to przechodzi samo, a czasem trzeba pomoc. Obetnij ta galazke do nastepnego zdrowego pieciolistka. Napisz prosze, jak ja nawozilas.