A teraz gdzie posadzic cisy w czarnych doniczkach, które mają stać się kulkami. Zdjęcia słabe, coś mi teelefon nie wspolpracował
Widok z kanapy na tarasie - tą prawą kulkę zobaczę tez z okna kuchennego. Cisy na razie stoją na trawie, ale cała rabata ma być poszerzona o jakieś 30-40 cm i normalnie trafią wtedy na rabatę
Opcja nr 2
u szczytu tarasu
Opcja nr 3, która do mnie calkiem przemawia,. choć szkoda, że z mieszkania tylko z kuchni widać: Ta rabata ma być też poszerzona tak, że cisy spokojnie w nią wejdą
Jest jeszcze rabata różana z czerpnią i rabata z pergolami, ale tam chyba nie wcisnę tych kulek
Tych kancików nie zrobiłam i wszystko mnie goni więc kancikowanie będzie latem. Teraz walka z chwastami i zapełnianiem dziur. A przy okazji cięcia tui zrobiłam sadzonki szmaragdów i odmiany kurnik
Gdzie Ty mieszkasz??? ... dziś cały dzień tłukłam się po Twoim mieście i okolicach i jakoś nie widać takiego zaawansowania wiosny. Koło 16 koło huty widziałam coś podobnego do Ciebie... ale nie trąbiłam, bo jak nie ty to by mi w czółko kobieta postukała
To zakończenie warzywniaka, w kołach mam kwiaty : ciemierniki, zawilce, konwalie, kuklik itd, po drugiej stronie pergola z winogronem , jeszcze wykoncze tę drugą stronę wysokim bordem wysypię kamyki. Nie patrzeć też na przod przed kołami i warzywniakiem to jeszcze teren w budowie, ja cały czas robię ale rąk brakuje
Z plewieniem lecę po deszczu. Dziś znów zrobiłam kawałek roboty i posadziłam część swojego wyhodowanego dobra było ciemno jak kończyłam więc fotki brak. Podzieliłam też liatrę na pół.
Taka była
W sobotę się wściekłam bo u nas w podwórku taki spadek, że na tych mebelkach ostatnio przywiezionych nie dało się herbaty postawić bo pół szklanki od razu puste Taras docelowy ma być w innym miejscu kiedyś , ale na razie prowizoryczny koło donicy stanął
Wiadomo najprostsza techniką i materiałami wykonany
Iza, byłam zobaczyć, nawet sobie twoje rady skopiowałam do wydrukowania. Pokrzywa pocięta w doniczkę z pomidorami - fajny pomysł.
W sobotę pomidorki opatuliłam folią. Zrobiłam im mini domek, taki półtunel.
Osłonięte boki rabaty i trochę góra.
Zbyszek całą niedzielę przesiedział z tabletem i szukał szklarenki. W końcu oświadczył, że mi kupi i postawi w ogrodzie, a ja mam mu zapewnić ładne pomidorki.
Wręcz błagałam, by swoje plany chciał zrealizować na przyszły sezon dopiero. On w gorącej wodzie kąpany. A ja jeszcze niczego się nie nauczyłam o uprawie pomidorków. No i podejść do tematu muszę poważniej, bo teraz tylko koktajlowe do gruntu kupiłam. A do szklarenki trzeba wybrać gatunki, pozyskać nasionka zimą, wysiać własną rozsadę, doradzić się co do odmian oczywiście i jest jeszcze sto innych kwestii do poczytania. Sporo trzeba się nauczyć
Wczoraj mierzyliśmy, jak duża może być szklarenka. Rok temu nawet nie pomyślałam, ze mi się takie cudo w ogrodzie może zmieścić
A te białe na pierwszy rzut oka wyglądają jak naklejone,hi,hi. Wszystko obejrzałam, jak zwykle się pozachwycałam. Tę huśtawkę nową pokaż koniecznie za dnia, wygląda kosmicznie. A co do zdjęć, to wiesz czasami mniej ważne jak zrobione lecz co na nich widać. A u Ciebie widać ślicznie skomponowany ogród