A jeżeli chodzi o rabatę nad którą myślę, to TU była dyskusja i miała być Pissardi, ale doszłam do wniosku, że ta rabata będzie za szeroko, ta łezka za bardzo wylezie z linii reszty fal i zrobię węższą. Pisardi też nie będzie na środku, wydaje mi się, że będzie lepiej z boku, do tego kulki z choiny i berberysów dla koloru plus wypełniacze
Uprzedzam pytania, mam pissardi, choiny i berberysy, siedzą w doniczkach
Toszko, czy na moich rodkach oprócz zwykłych niedoborów i przemarzniecia widzisz też porazenie fytoftorozą. Niektore listki pzwieszają się mu dołowi. Usunęłam większość porażonych listków, najwięcej w części centralnej krzaka. Niestety niektóre z gałązek wzbudzają moje ogromne obawy.Dołączam zdjęcie ulamanej suchej gałązki.. W tym roku dwa mniejsze nie kwitly wcale. Cunningham kwitl tylko w niewielkiej części. Po dzisiejszych przymrozkach pomimo okrycia na noc zmroziły mu sie i te rachityczne kwiaty.Posadzone zeszłej jesieni.Kupilam previcur, ale w ogrodniczym kazali czekać aż sie cieplej zrobi. Herbatka tymiankowa zalana, propionian wapnia do mnie jedzie. Jodynę kupię w aptece. Będę robić opryski wedlug walerkowej szkoły...moze da się jeszcze coś zdziałać..
Dziękuję, dziękuję .chyba nie było tak strasznie.Tu rośliny nie wszystkie zobaczyłam, czy żyją.
a Dębowym mąz , sprawdzał,i mówił,że wszystko żyje.Zobaczymy ;P
jutro dokładnie się przyjrzę ..
,Dziś po powrocie ze szpitala już szarawo się robiło.A i zakupy jeszcze trzeba było zrobić...
mąz był na działce i mówił,że wszystko żyje,że tam nawet śniegu nie było widać.
Ale pojadę w piątek sama to zobaczę a szczególnie hosty.Chociaż on mówił,że zielone.Ale po przymrozku to trzeba kilka godzin i dopiero widać.
Trudno,żebyś nie miała Princess Irene .Swoje imienniczki trzeba mieć.
ja dlatego kupiłam magnolie Ann.
mąż mówił,że nawet na niej kwiaty sa.To tam na Dębowym chyba nie było tak źle.
Wszystkim się nie przyjrzałam , bo po pracy do syna do szpitala.Wczoraj tą operację miał.Kości nawiercali, staw zespalali.Gips założony.jutro przychodzi do domu.
Trochę przymrozku było.
ale tulipany żyją
Princess Irene mam już 2 rok.I jeszcze ją na jesie dokupię.jest cudna.
I białych jeszcze i się chce tulipanków.
Żyją i jeszcze kwitną
Ten sam co rano w ubraniu sniegowym był
Miałam trochę host i w takim stadium.. też zrobiły się maślane
Natomiast po lewej może być aster, floks.... ale jak nie masz tu astrów i floksów to obstawiam chwast. Jakbyś jedno poświeciła i wykopała.. to chwast ma takie białe grubsze korzonki jak ośmiornica. U mnie takie coś porosło koło astrów i długo miałam dylemat co to jest..
Mireczko, maki są jednoroczne, ale raz zaproszone do ogrodu powinny się wysiać. Mi się wysiały tam, gdzie rosły, ale teraz tam rośnie lawenda, więc siewki maków przesadziłam do liliowców i firletki chalcedońskiej pod drzewko owocowe śliwy.
Posiałam też nasionka na ziemię, jakbym pieprz sypała. Wystarczy uklepać, ja chyba troszkę ręką pomieszałam
Tak rok temu kwitły w czerwcu.
Tylko ta pogoda teraz ... mogą mieć opóźnienie, jak wszystko
u mnie hosty takie więc nie było co mrozić, ogólnie to mam wrażenie że rosliny stoją w miejscu...
Aniu to po lewej stronie fotki to chwast czy coś szlachetnego?