Powiem Ci, że 15 lat jeździłam po Anglii i te 193 ogrody plus Niemcy, Holandia i wszelkie możliwe najlepsze wystawy - to mam 600 tys. zdjęć, do końca życia inspiracji mi starczy. Jak teraz wybieram zdjęcia do książki, to mam materiały na 100 książek a może i mało powiedziane. Mam zdjęcia na każdy temat...przeglądam codziennie i myślę: ja tam naprawdę byłam? Nieraz po 4 razy w roku w Anglii, po 17 ogrodów na jeden wyjazd, to jakaś niemożliwa sprawa...
Czasem mi szkoda jechać, bo nie widzę wtedy co w moim ogrodzie kwitnie...Rozumiem Ciebie, ale ja to już przeżyłam, choć nie powiem..wiadomo że zawsze się coś nowego wypatrzy, ale na skaranie - bo zaraz by się chciało mieć albo zrobić. Muszę teraz wykorzystać to, co mam i już
Trzeba wykonać badanie hydrogeologiczne, to robią specjaliści, którzy zrobią testy przepuszczalności, modelowanie wód gruntowych, będą w stanie przewidzieć jak zachowa się staw po pogłębieniu i różne inne specjalistyczne sprawy..
Może okazać się że teraz woda jest, ale jak pogłębicie, przebijecie się do czegoś, i woda może całkowicie zejść ze stawu, połączy się z ciekiem wodnym czy sama nie wiem z czym. Oni będą w stanie to wyjaśnić. Sami nie bierzcie się za to, skoro to ważna sprawa, a nie jakiś tam mały stawik.
Muł można użyć, jest bardzo żyzny, tylko najpierw musi swoje odleżeć i obeschnąć. Taka maziaja do niczego się nie zda. Powinna być przesypywana, ruszana koparką. Także organizmy w niej powinny wrócić do stawu.
Wiem Danusiu że spełniasz marzenia u siebie ale podróże poza znajdywaniem fajnych roślin wiele dają. Ty masz pełną głowę inspiracji ale czasem coś się zobaczy, drobnostkę, szczegół i już nowy pomysł wpada szczególnie osobom z taką jak Ty wyobraźnią
Dziękuję.
Tęsknię za podróżami, choć uzmysłowiłam sobie, że w zasadzie swoje marzenia zaspokoiłam u siebie...no ale jakieś rośliny przydałoby się przytargać z podróży.
Nie, wprost przeciwnie, raczej będzie większa kępa i coraz więcej kwiatów, chyba że coś zgnije. Ale moim zdaniem jak mam dalie kilka lat, karpy stają się ogromne i tak ciężkie i kwiatów jest cała masa.
Rozjaśnić możesz ognikiem szkarłatnym który ma żółte owoce zimą, super to wygląda. Cisem na pewno nie rozjaśnisz a raczej wprost przeciwnie, cis ma bardzo ciemne igły, chyba że jest odmiany Aurea.
Tyle mogą rosnąć ile wytrzymają. Gdy kępy byłyby zbyt duże, należy je wykopać i podzielić ale górnego limitu to ja nie stosowałabym - ile będzie żyła tyle będzie dobrze.
Wokół róży wbij dwa kołki, następnie przywiąż włókninę owijając kołek, zrób tzw. "cukierek" a w środku "cukierka nasyp ziemię wokół miejsca szczepienia róży.
Tylko nie teraz, teraz jest zbyt ciepło.
Ostrokrzewu nie ruszaj, najwyżej jak zacznie wiać ostro mrozem, wtedy postaw osłonę p.wiatrową. Albo go owiń.
Albo wbij gałązki choinkowe wokół jakby rosły inne rośliny zimozielone.
Ja się na gramaturze nie znam, każda będzie lepsza niż żadna, to nie na cyfry się strzela tylko na działanie.
Ostatnie rośliny sadziłem w lipcu, były podlewane regularnie... Mam nadzieję, że to wystarczyło by się ukorzeniły.
Mieszkam w podpoznańskiej wsi, w szczerym polu. Wiatr hula tutaj potwornie, aczkolwiek mrozów większych niż -10 C nie było tu chyba już od trzech lat.
Różę posadziłem, jak się okazuje nieprawidłowo, nie jestem w stanie już jej nagiąć do ziemi, nie ryzykując złamania pnia. Czy warto okryć ją geowłókniną i czy ta, którą posiadam (200 g/m2) się do tego nadaje? No i co z tym ostrokrzewem?
Dokonałaś niesamowitej przemiany, no widzisz? Moje może trochę mocne słowa ... zrobiły dużo dobrego! Normalnie czapki z głów, te szałwiowe rabaty, róże, ostróżki i pousuwanie wszystkiego czego było za dużo...moja robota ma sens dla takich efektów:
Danusiu nie będziesz mnie kopiowała bo to wszystko co ja zrobiłam to zobaczyłam w Twoich projektach. Oczywiście coś zmieniłam, coś dodałam ale mój ogród to Twoja zasługa i dziewczyn z O które też tu się inspirowały.Oczywiście że jestem dumna że ktoś się może moim ogrodem inspirować ale ja jestem tylko uczennicą wspaniałej ogrodniczki Danuty Młoźniak. Nigdy tego nie ukrywam i jestem z tego dumna jak nie wiem co Buziaki
Ja bym obstawiała jednolity a różne nasadzenia. Hortensje dobrze wyglądają gdy tło mają bordowe, wiec polecam buk o bordowych liściach.
Działka długa i wąska..ok. Możesz podzielić na odcinki i mieszany nie mieszany jedno to drugie inne, tylko jeden odcinek np 1/3 jedna roślina żywopłotowa w ilości potrzebnej, potem kawałek czegoś innego, ale zaplanowane, podzielone a nie przypadkowe.