Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Okrywanie-zabezpieczanie roślin na zimę

Shellka
 nnn

Dołączył: 21 lis 2020
Skąd: na wschód od Wwy
Posty: 7
Dodany 12:13, 22 lis 2020
A może jeszcze wykopać z tej ziemi, włożyć do doniczek i jakoś przezimować w nieogrzewanym pomieszczeniu? Ewentualnie w piwnicy? Szkoda by było gdyby tyle roślinek się zmarnowało...
Gardenarium
Img 9105 003

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 75223
Dodany 22:15, 27 lis 2020
Nie wiem jak wyglądają, nie da się tutaj doradzić trafnie na 100%. Nie wiem co zrobić, gdybyś pokazała zdjęcie, ale już zakopane więc po "robocie" jest.
Shellka
 nnn

Dołączył: 21 lis 2020
Skąd: na wschód od Wwy
Posty: 7
Dodany 19:48, 16 gru 2020
Gardenarium napisał(a)
Nie wiem jak wyglądają, nie da się tutaj doradzić trafnie na 100%. Nie wiem co zrobić, gdybyś pokazała zdjęcie, ale już zakopane więc po "robocie" jest.


No już nie są zakopane...nadchodziły u mnie takie większe mrozy i pognałam do ogródka no i wykopałam moją gromadkę Teraz widzę, że zimy nie ma i być może nic by im się tam nie stało, ale ryzyk-fizyk...Powsadzałam w takie kratki po pieczarkach wyłożone agrowłókniną, bo niestety zbrakło mi dużych donic, przysypałam ziemią wymieszaną z torfem, lekko podlałam i wstawiłam do ciemnej piwnicy do spania Dziś robiłam przegląd-wyjęłam z tej mieszanki wszystkie i obejrzałam czy wszystko ok...czy nie ma śladów gnicia itp...no i powiem szczerze-nie jest źle aby tak dalej wszystkie wypuściły już małe białe korzonki, a jedna jakby się szykowała do wyjścia na powierzchnię..rośnie w najlepsze...w ciemnej piwnicy
franek_1986

Dołączył: 20 gru 2020
Skąd: Chomęcice
Posty: 9
Dodany 11:11, 20 gru 2020
Witam wszystkich, jestem nowy na forum.

W tym roku założyłem przydomowy ogródek. Właśnie miałem się wziąć za okrywanie posadzonych w tym roku krzewów, jednak naszły mnie wątpliwości i boję się, czy nie narobię więcej złego niż dobrego. Proszę w związku z tym o Waszą pomoc.

W ogrodzie mam posadzone następujące rośliny (wszystkie posadzone w tym roku):
Trzmielina Fortune'a szczepiona na pniu
Świerk srebrny szczepiony na pniu
Świerk Conica
Thuja Aurea Nana
Migdałek Trójklapowy szczepiony na pniu
Ostrokrzew Kolczasty
Wierzba Iwa szczepiona na pniu
Wierzba Hakuro szczepiona na pniu
Modrzew Szczepiony na pniu
Róża szczepiona na pniu
Miłorząb Japoński szczepiony na pniu
Wiąz Holenderski szczepiony na pniu
Wiąz Górski szczepiony na pniu
Śliwowiśnia
Thuja Globosa
Thuja Smaragd
Thuja Danica

Domyślam się, że tuj i roślin zimozielonych nie trzeba okrywać, ale co z resztą i jak to zrobić? Mam geowłókninę pozostałą po drenażu (200g/m2), czy będzie ona odpowiednia?

Z góry dziękuję za wszystkie podpowiedzi.
Gardenarium
Img 9105 003

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 75223
Dodany 17:54, 27 gru 2020
Dobre przezimowanie roślin zależy od pory sadzenia, czy zdążyły się rośliny ukorzenić oraz czy zostały w odpowiedniej dawce nawodnione, szczególnie zimozielone. Samo okrywanie jest tutaj sprawą drugorzędną, bo jak nie podlałeś, to może zmarznąć nawet okryte najlepiej jak się tylko da.

Moim zdaniem najbardziej narażona jest róża pienna. Należało ją posadzić pochyło, następnie przywiązać do palika pionowo, a na zimę gdy naprawdę już robi się zimno - przygiąć do samej ziemi i okopczykować ziemią. Włóknina w tym przypadku nic nie da bo chroni od wiatru, a nie od mrozu.

Reszty nie musisz okrywać, obecnie zimy są na tyle łagodne, że nawet Phormium zimuje w gruncie pod Warszawą.

Franku, nie napisałeś z jakiego regionu (strefy klimatycznej) jesteś a to najbardziej istotna sprawa w okrywaniu. Jesli o coś konkretnego pytasz. proszę podawaj więcej informacji, bo czy rośliny rośną we Wrocławiu a czy w Suwałkach, ma to bardzo istotne znaczenie. A druga sprawa: czy są w odkrytym terenie czy w osłoniętym - to drugi warunek bezpiecznego zimowania.... a więc nie odpowiem jasno na to pytanie, bo mam za mało informacji.. i to nie moja wina

Piszesz że roślin zimozielonych nie musisz, otóż np. ostrokrzew może być problemowy.
franek_1986

Dołączył: 20 gru 2020
Skąd: Chomęcice
Posty: 9
Dodany 19:28, 02 sty 2021
Gardenarium napisał(a)
Dobre przezimowanie roślin zależy od pory sadzenia, czy zdążyły się rośliny ukorzenić oraz czy zostały w odpowiedniej dawce nawodnione, szczególnie zimozielone. Samo okrywanie jest tutaj sprawą drugorzędną, bo jak nie podlałeś, to może zmarznąć nawet okryte najlepiej jak się tylko da.

Moim zdaniem najbardziej narażona jest róża pienna. Należało ją posadzić pochyło, następnie przywiązać do palika pionowo, a na zimę gdy naprawdę już robi się zimno - przygiąć do samej ziemi i okopczykować ziemią. Włóknina w tym przypadku nic nie da bo chroni od wiatru, a nie od mrozu.

Reszty nie musisz okrywać, obecnie zimy są na tyle łagodne, że nawet Phormium zimuje w gruncie pod Warszawą.

Franku, nie napisałeś z jakiego regionu (strefy klimatycznej) jesteś a to najbardziej istotna sprawa w okrywaniu. Jesli o coś konkretnego pytasz. proszę podawaj więcej informacji, bo czy rośliny rośną we Wrocławiu a czy w Suwałkach, ma to bardzo istotne znaczenie. A druga sprawa: czy są w odkrytym terenie czy w osłoniętym - to drugi warunek bezpiecznego zimowania.... a więc nie odpowiem jasno na to pytanie, bo mam za mało informacji.. i to nie moja wina

Piszesz że roślin zimozielonych nie musisz, otóż np. ostrokrzew może być problemowy.


Serdecznie dziękuję za odpowiedź.

Ostatnie rośliny sadziłem w lipcu, były podlewane regularnie... Mam nadzieję, że to wystarczyło by się ukorzeniły.

Mieszkam w podpoznańskiej wsi, w szczerym polu. Wiatr hula tutaj potwornie, aczkolwiek mrozów większych niż -10 C nie było tu chyba już od trzech lat.

Różę posadziłem, jak się okazuje nieprawidłowo, nie jestem w stanie już jej nagiąć do ziemi, nie ryzykując złamania pnia. Czy warto okryć ją geowłókniną i czy ta, którą posiadam (200 g/m2) się do tego nadaje? No i co z tym ostrokrzewem?
Gardenarium
Img 9105 003

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 75223
Dodany 19:49, 02 sty 2021
Wokół róży wbij dwa kołki, następnie przywiąż włókninę owijając kołek, zrób tzw. "cukierek" a w środku "cukierka nasyp ziemię wokół miejsca szczepienia róży.
Tylko nie teraz, teraz jest zbyt ciepło.

Ostrokrzewu nie ruszaj, najwyżej jak zacznie wiać ostro mrozem, wtedy postaw osłonę p.wiatrową. Albo go owiń.

Albo wbij gałązki choinkowe wokół jakby rosły inne rośliny zimozielone.
Ja się na gramaturze nie znam, każda będzie lepsza niż żadna, to nie na cyfry się strzela tylko na działanie.
Zgr

Dołączył: 03 lip 2019
Posty: 88
Dodany 01:42, 28 lut 2021
Wszyscy o okrywaniu, a ja zapytam: kiedy odsłaniać hortensje ogrodowe? Moje od miesiąca przykryte podwójną warstwą grubej, białej agrowłókniny zimowej.
Pierwszy raz robię, więc nie wiem. Odkrywać już czy czekać do wiosny?
Gardenarium
Img 9105 003

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 75223
Dodany 08:31, 28 lut 2021
Nie odkrywać. To za wcześnie. O zawiłościach przemrażania i nie kwitnięcia hortensji ogrodowych poczytaj tutaj z uwagą. Poznasz dlaczego one są tak trudne w zmuszeniu do kwitnienia.

Aby hortensje ogrodowe zakwitły (kwitną na pędach zeszłorocznych) - musi być sprzyjająca aura. Jeśli wypadnie mróz nawet w maju - nici z kwitnienia. Więc żadne okrywanie czy odkrywanie nie nie jest gwarancją ich kwitnienia

https://www.ogrodowisko.pl/artykuly/199-hortensje-sadzenie-i-pielegnacja
Zgr

Dołączył: 03 lip 2019
Posty: 88
Dodany 13:59, 28 lut 2021
Gardenarium napisał(a)
Nie odkrywać. To za wcześnie. O zawiłościach przemrażania i nie kwitnięcia hortensji ogrodowych poczytaj tutaj z uwagą. Poznasz dlaczego one są tak trudne w zmuszeniu do kwitnienia.

Aby hortensje ogrodowe zakwitły (kwitną na pędach zeszłorocznych) - musi być sprzyjająca aura. Jeśli wypadnie mróz nawet w maju - nici z kwitnienia. Więc żadne okrywanie czy odkrywanie nie nie jest gwarancją ich kwitnienia

https://www.ogrodowisko.pl/artykuly/199-hortensje-sadzenie-i-pielegnacja


Dziękuję. O trudności uprawy ogrodowych jestem świadom, dlatego posadziłem większość tych odmian, które rzekomo kwitną również na pędach tegorocznych.
A kiedy mniej więcej odkrywać? Mieszkam w okolicy Poznania. Majowych przymrozków i tak nie uniknę.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies