Miro
Bardzo żałuję, że nie będzie mnie na spotkaniu lilakowym, miałabym okazję Cię poznać. A jak jeszcze pomyślę, że macie zaplanowaną wiżytę u Maszki to aż mnie skręca, bo jestem jej fanką, odkąd pojawiła się w sieci. Proszę o przekazanie Jej pozdrowień

Niebieskie donice jeszcze nie wszystkie obsadzone, te z kieszonkami czekają na rojniki, trzeba tylko ich ukopać
Za to pojawiły się w piątek obiecywane donice betonowe. Ta zostanie na tym placyku, rośliny za chwilę wyskoczą w górę i proporcje zostaną zachowane
druga zaś na razie tutaj przejściowo, jak powstanie placyk z kostki w zakolu bukszpanowym, to ją przemieszczę