Berberys znosi suche miejsca, choć i tak bez podlewania i zaprawienia dołów przerobionym kompostem lub podłożem ogrodniczym się nie obędzie. Tawuły teoretycznie też dadzą radę. Na wyższy żywopłot może być Spiraea vanhouteii lub Spiraea cinerea Grefsheim. Z Berberysów wyższe odmiany Berberis thunbergii np. Atropurpurea. Szybko rosnącą alternatywą jest też Pęcherznica kalinolistna Diabolo (purpurowe liście) Luteus (żółte liście). Wszystko zależy jaki efekt chcesz osiągnąć.
Tawuły się stykają, ale tak ok. połowy z nich, reszta jeszcze nie, ale już mają blisko.
Przy domu są Limelight (od wewnątrz, przy krzesłach), ale mają sporo cienia tu, więc są do tyłu względem innych i jedna Bobo na zewnątrz prawie, na rogu domu.
Nina witaj Oglądałam taki odcinek Mai, gdzie mówili, żeby za blisko róż lawendy nie sadzić. Ale wiesz, ta rabata z bonicą, na której myślę lawendę dosadzić ma z 1,5 metra szerokości, więc wydaje się że się różom krzywda nie stanie. Szałwia odpada, bo przez zimę i wiosnę nie spełnia roli obwódki, a patagonka to tak bardziej dla lekkości. Jako obwódka pozostaje lawenda lub bukszpan, no bo co innego..?? Dla Ciebie na przywitania rosarium Nawet nie sądziłam, że w tym roku zobaczę kwiatuszka
Co do tawuły, ta ja mam chyba odmianę Goldfalme.
Za chwilkę podumamy nad brzozową
Mirka odmiana jak wyżej. No dobrze - napisałem o II lidze, bo nie są to pełne i angielki. Zdjęcie nie oddaje koloru ale kwiaty śliczne i prawie bordowe a maja też taki połysk aksamitny. Tak - tawuły bardzo łatwo się przyjmują.
Można , mozna, obiecuję wszytsko bedzie w ramy bukszpanowo-trawkowo włożone, wszystkie brzegi rabat. Bo trawy zarowno zima jak i latem sa piekne. A wiosna w tych miejscach przecież będa królować tulipany
Byliny w iekszości zostana przeniesione na rożanke, bo juz mam dośc tego buszu wszędzie. Tylko jezowki zachowują sie jak należy ale naparstnice, przetaczniki, szławie, monardy, tawuły, takie poczochrane i rozrastaja sie nie niemiłosiernie. Myslę jeszcze o świecznikach ale w tym roku jakoś mnie nie denerwują... Zawilce trzymaja sie w ryzach wiec będa. Oczywiscie lawenda i hortensje i róze to must mojego ogrodu. Chyba zaczynam dojrzewać do mojego stylu... Po tyłu latach..... Cos wolnodojrzewająca jestem jak szynka parmeńska
Haniu jestem bardzo ciekawa dalszego ciągu, rozumiem Twoja potrzebę stworzenia własnego wątku bo każdy z nas tak miał, najgorszy jest początek a potem leci samo
Czekam więc na zdjęcia a najbardziej ciekawią mnie strzyżone tawuły bo temat mi bliski...niepowodzenia w robieniu kompostu też mi bliskie, więc czuj się jak w domu