Ale cudnie!
No własnie o tej porze i mój ogród stał się w zasadzie zielony.
Jeżówki jeszcze kwitną. No i hortensje, zarówno bukietowe jak i ogrodowe.
Nie chcesz mieć hortensji?
Natomiast za chwilę wystrzelą zawilce japońskie. I powinny kwitnąc do późnej jesieni. Cudne są, polecam.
A te świetne materiałowe i włóczkowe zabawki sama zrobiłaś?
Tessia...ale ja chcę żeby ten kawałek z przodu był tam gdzie jest, a tylko ściąć górę (przy ławce) i poszerzyć po prawej....żeby wyszło koło.
No i to nie jest takie proste żeby znaleźć środek tak żeby wyszło tak ja chcę...
O matuchno, "nie da się"! Jak się nie da, jak da!
Mierzysz albo po dłuższym odcinku, albo po krótszym. Na coś się musisz zdecydować.
O tak (krzywo mi wyszło).
Kasiu nie wiem czy witalam sie wczesniej ale podgladam i obserwuje i podziwiam)
A i tego gagatka szczawika tez mam i nawet pomyslalam sobie jak ladnie kwitnie a mam go w kamyczkach o zgrozo...
A ja mam właśnie taki zestaw na działce - perz, skrzyp, powój, komosa i ostatnio oset mi się pojawił. Czyli ciężko będzie jak zacznę z tą ściółką z trawy...
Krzysztof, może jeszcze nie pora się martwić?
Często tak jest, że gminy planują takie inwestycje jako wieloletnie, czyli w jednym roku planują środki na projekty, uzgodnienia, zezwolenia, a w następnym - na wykonanie. Skoro wydali już środki publiczne na projekt, to teraz powinni zrobić krok następny i w przyszłym roku (najdalej w kolejnym) zlecić wykonanie.
Bo pozwolenie na budowę ma ważność 3 lata.
Pytaliście w gminie, czy ten brak kasy na waszą ulicę dotyczy tylko tego roku, czy następnego też?
Bo ja bym to ustaliła, i jeśli nie mają tego w wieloletnim planie, to radzę ruszyć sąsiadów, radnego, zebrać podpisy pod wnioskiem o umieszczenie tego zadania w budżecie na 2016 r. I złożyć na dziennik do wójta. Trzeba działać szybko, bo wnioski do budżetu na kolejny rok to do połowy sierpnia (czasem do 20) można składać. Można w zasadzie i później, ale mogą powiedzieć, że już za późno
Ci powiem że szczęściara ale w połowie, szczęściara bo nawodniło dogłębnie wszytsko...ale dlaczego 5 minut wcześniej skończyłam podlewać wszytsko ze szlaucha????