Popsuł mi się kolejny odkurzacz ogrodowy... zwirek nie uprzątnięty
takie tam fotki majowe, wczoraj sobota była piękna, dzisiaj już pochmurno, zimno i pada. Z deszczu się cieszę, zawsze to podlewanie całego ogrodu posadzone dwa lata temu szafirki, czekam aż dadzą gęstą niebieską rzeczkę tu ciągle miejsce czeka na ciekawą i wygodną ławeczkę
Trawie się najwidoczniej deszcze podobają, jak pomalowana jest
jestem, jestem leniuchowałam to ja wczoraj, do takiego stopnia, że obiad miałam z dowozem po dwóch dniach ciężkiej pracy wczorajszy dzień był przechodzeniem z kanapy na fotel i z powrotem dzisiaj w nocy znowu dolało, a już ładnie się robiło kilka zdjęć z tygodnia
I mój Książę z Rodosu
Te chude tulipanki zwracają uwagę Na jutro poproszę fotki ogrodu w słońcu