Ogrodowa przygoda Łukasza II
15:17, 23 kwi 2017
Poli kupiłem w szkółce drzewa z guzowatością, Mazan pisał mi że musiałem mieć to w ziemii, ale to akurat mało realne bo na tym terenie przez ponad 20 lat nic nie rosło. Boje się tylko teraz jakieś liściaste tam sadzić.
Myślałem, że po prostu wymienię jedną wiśnie i po kłopocie, ale na guzowatość nie ma żadnych środków.
Upatrzyłem sobie buki Dawyck na podmiankę, ale troszkę boję się sadzić w to samo miejsce, a zostawić to miejsce puste sobie nie wyobrażam.
Gosiu o dziwo u mnie dzisiaj przewaga słońca co nie zmienia faktu, że w zimowej kurtce ganiam bo ledwo 7 stopni.
Olu niestety z czegoś takiego nie ma co ratować
są suche w zdecydowanej większości.
Takie niby lepiej wyglądają, ale jak wytnę to co suche to nawet we fragmencie kuli nie będzie przypominać.
Podczas dzisiejszego obchodu zauważyłem, że trawy też dostały przy przymrozkach, ciekawy jestem czy teraz w ogóle odbiją, np rozplenice. Ehh ciężki ten rok.
Myślałem, że po prostu wymienię jedną wiśnie i po kłopocie, ale na guzowatość nie ma żadnych środków.
Upatrzyłem sobie buki Dawyck na podmiankę, ale troszkę boję się sadzić w to samo miejsce, a zostawić to miejsce puste sobie nie wyobrażam.
Gosiu o dziwo u mnie dzisiaj przewaga słońca co nie zmienia faktu, że w zimowej kurtce ganiam bo ledwo 7 stopni.
Olu niestety z czegoś takiego nie ma co ratować
Takie niby lepiej wyglądają, ale jak wytnę to co suche to nawet we fragmencie kuli nie będzie przypominać.
Podczas dzisiejszego obchodu zauważyłem, że trawy też dostały przy przymrozkach, ciekawy jestem czy teraz w ogóle odbiją, np rozplenice. Ehh ciężki ten rok.