Pamiętacie moją nową magnolię z marketu budowlanego - Żorżyka? Miał dwa pąki inne niż wszystkie i typowałam je na kwiatowe. Po czym okazało się, że nie były kwiatowe, lecz liściaste

. Przyjęłam do wiadomości, że jeszcze nie czas na kwiaty u młodziaka.
Jakież było zatem moje zdumienie, gdy wczoraj zaglądam do Żorżyka i co ja pacze? Pąk kwiatowy! Hurra! Będziemy mieli kwiatuszka-jedynaka

.