W sobotę były prace ziemne.
Najpierw było tak:
Zbyszek z synkami zdjęli wierzchnią warstwę - mieszankę ziemi, piasku, kęp trawy, cementu itp. Potem nawieźli obornik, na to ziemię ogrodową.Dwa razy kładłam z synem płytki chodnikowe (będą zatopione w trawie). Pierwotna wersja mi się nie podobała. Obchodziłam z każdej strony, by ocenić wygląd. Ostatecznie zdecydowałam się na podwójną ścieżkę. Ale płytek zabrakło. Musieliśmy w niedzielę dokupić.
Satomi na pewno ale chciałabym zwrócić uwagę na Eddie's White Wonder- przykwiatki ogromne, nieznacznie mniejsze od Venus, pięknie się przebarwia, już teraz widzę, że buchnie niedługo kwieciem,jedynym minusem jest bardzo nieregularny pokrój- ale to jedna z cech dereni, którą należy zaakceptować, jeśli ktoś woli bardziej zwarty pokrój to Milky Way
Wybaczcie błędy klawiatura coś mi szwankuje. nie wszystkie literki czy przyciski działają. I duże literki też nie wszystkie .m- wcale. kopiuje je i wklejam w poszczególnych słowach.
u mnie żabie koncerty już są słyszalne.Zwłaszcza wieczorami.Ptasie trele też.
A rano to już chyba symfonie.Trochę mnie to zaczęło budzić, jak już tutaj nocuję.
Ot mieszczuch..Ale przyzwyczaję się po kilu takich nocach.uwielbiam taką naturę .
ubiegłoroczny pierwiosnek jeden z 2 przeżył zimę ale kwitnie nie bardzo pięknie