wrzucam tylko smialki jak wyglądają o tej porze, bo prą jak szalone

jakość zdjęcia kiepska (przepraszam) ale widac jak wyglądają na koniec marca. Trawnik mamy zaerowany, bedzie jeszcze werytykulacja ale czekam na cieplej, mam tez zamowione drewno na skrzynie mialo nie byc warzyw ale cos sie wcisnie

poza tym kret załozył rodzinę a ta rodzina założyła rodziny, bambus wymarzł doszczętnie więc znów zaczynamy od zera. Konie od sąsiada się wyprowadziły ale co nałapałam pączków to moje
mam pytanie ; czy trzcinnki (KF) się odświeża jakoś czyli wyrwać połowe ? bo te trzyletnie coś mają kiepski start, liche rzadkie.