Jacku, mam dwie propozycje i obie łączy opcja zlikwidowania tego paska trawnika
Jedna opcja to murek oporowy pod skarpą. a przed tujami albo wykorowana ścieżka, albo zero ścieżki i np. pas hortek.
Druga opcja to spłaszczenie/złagodzenie skarpy aż do tuj, I też obsadzenie pasem roslin, ale w tej opcji przejście tylko kostką koło domu.
Tu absolutnie bym zrezygnowała z trawnika, bo on nie ma uzasadznienia, a jest tylko zbędnym i kłopotliwym balastem do pielęgnacji i koszenia.
Bardzo bym chciala obdarować jak najwięcej ogrodniczek...ale niestety na razie limit wyczerpany...właśnie jesienią rozeslałam co tylko sie dalo.. zostawilam sobie jedna duzą cebulkę i kilka dzieci.jeśli przyrośnie jej znowu to wtedy chetnie sie podzielę ..a na razie przykro mi bardzo
a co do lilii orientalnej to musiala mieć za cieplo...40 cm to bardzo dużo..co by tu Ci poradzić
Cebule sadzi sie dosyć glęboko ale to jakieś do 20 cm góra...więc ze 20 byłoby ponad ziemią ..to teraz nie da rady za wcześnie
albo posadż ją w jakimś koszyczku i potrzymaj w ciemnym chlodnym miejscu a jak zaczną już pokazywać się w gruncie wtedy wkopiesz ją z koszyczkiem w ziemie ...albo posadż w donicy i postaw na oknie ..jak zrobi się ciepło wystawisz do ogrodu..
ja u siebie nie wykopuję ...narzucam trochę ściolki..ryzyk-fizyk jeśli giną trudno
Ta już żyje ze 4 lata..niewykopywana a u mnie najzimniejsza strefa
Nie mam niestety zdolności krawieckich jak niektóre dziewczyny z forum, które "produkują" piękne kurki wielkanocne, serduszka na choinkę i inne podobne pozdrawiam Donia72 i siostry.
Uwielbiam za to gotować i piec
Reszcie gości macham łapką.... i czekamy na cieplejsze dni.. byle nie za ciepłe, bo na narty się wybieram.. ostatnio nas zlewało deszczem, a potem dosypało śniegiem, szkoda, że po naszym wyjeździe