Trochę dzisiaj pokropiło. Wciąż czekam na porządny deszcz, ale dobre i to. Ciemna kora na rabatach, kropelki wody na roślinach i brak zapachu kurzu, do tego jakieś słoneczko wychodzi…? Jest pięknie
Dokładnie tak
Co kilka dni widać jak rośliny się zmieniają, rozwijają, rozkwitają.
Oj te chwasty to rosną na potęgę. Ja jeszcze w tym roku kora nie obsypywałam. A powinnam już, bo nie wiele już jej zostało. Ale na razie nie ma czasu i korę trzeba najpierw kupić i przywieść.
Tymczasem jestem parę dni i jeszcze będę w Nałęczowie.
I co jak co już wyczytałam gdzie jest jakaś szkółka i odwiedziłam dość dużą Zielone Wzgórza. Wybór naprawdę wielki. Szkółka duża.
I pamiątkę z pobytu w Nałęczowie trzeba mieć, prawda ?
5 roślinek kupiłam.
2 rdesty, przetacznikiwiec, zelezniak i szałwię.
Kupiłam 1x Madrid i 1x Dublin. Były też inne z serii patio ale pełne różowe (London), a takich nie chcę. Było też sporo innych nieopisanych więc warto pojechać jak zakwitną, za parę tygodni
I różowe Gaury po 7,8 zł
Polecam Plantpol Zaborze - producent i jeszcze wszystkich cen nie podnieśli.
Choć sprzedają też patyk Magnolii i patyk świdośliwy, Ok wysoki mojego wzrostu ale 98 zł sztuka… heh
Plany, że sobie ogarnę trawniczek na niedzielę pokrzyżowała pogoda. Ogród będzie totalnie nieogarnięty. Za to może w środę poplewię dalej podagrycznika
Jestem zachwycona sesslerią tak jak Ty bo się sprawdza do wszystkich połączeń. Mam z nią tylko kłopot wiosną bo tnie się niekomfortowo, ma zbyt miękkie i wiotkie liście. A mam ją w 4 miejscach, wtedy chcę ją zamienić na inną trawę....ale właśnie ... nie ma na jaką
W temacie tulipanów to jest tak że trzeba je traktować jak jednoroczne rośliny, wtedy nie żal. A jak chce się mieć efektowną tulipanową wiosnę trzeba co roku kupić nowe. Ja zdecydowanie z oszczędności wolę pójść w narcyzki.
Masz pięknie Iwonko
pogoda deszczowa współpracuje z plewieniem, już widzę jak będziesz mieć czyściutko niebawem
A ja od kilku dni chodzę i psioczę że wystarczy na miesiąc odpuścić ogród i nie wiadomo od którego kąta zacząć bo wszystkie zarośnięte
A rarytasy faktycznie przez te lata wyrosły.
Mój ulubieniec to zielony klon dissectum
W odgrzewanych kotletach chwastów nie było. Powiedzmy
Wrzucam trochę natury z mojej górki. Kancik zlał się z chwastami.
A między siatką sąsiada a trawnikiem widać jaka jest różnica wysokości.
Fajna, kupiłaś czy wyciągnęłaś z czeluści?
Konewki też profesjonalne Takie pamiętam z dzieciństwa, teraz wszędzie plastik się panoszy
Co masz w tych doniczkach, jakieś nowe roślinki? Nie mam na myśli spożywki, truskawki mogą mieć opuchlaki, wyciągając dobrze przekop ziemię i poszukaj ich
Jak pięknie
Ja dziś podejmuję próbę sadzenia pod folią, mój grzejnik już od wczoraj pracuje, może ziemia się trochę ogrzeje??
Przypomnij mi wymiary szklarni?
Nie zielenieje ten poliwęglan komorowy? Czy nie jest komorowy?