Dzięki dziewczyny, krokusy cały czas mnie cieszą i mam nadzieję, że z każdym rokiem będzie ich więcej.
Niestety w innym miejscu jesienią posadziłam z 50 białych, zostały dosłownie 2 szt., resztę coś zeżarło.
Zakwitły za to miodunki od Zuzy - są przesłodkie, śliczne.
Muszę je jednak przesadzić, bo tu gdzie rosną jest jednak za sucho. Rosną pod leszczyną i tu prośba o pomoc - co tam wsadzić?
Ziemia jak u mnie - piach, sucho, ziemia raczej zasadowa. Teraz słońce, ale jak leszczyny dostaną liście, to już półcień, a nawet cień.
Wszędzie praca wre, a u mnie się ślimaczy. No trudno. Ale coś tam porobione. 2/3 rabat sprzątnięte. Poza miskantami i różami.
Rabata lipowa prawie gotowa. Dorzucę tam jeszcze dwie róże Queen of Sweden, po obu stronach wazonu.
Wiosna, wiosna ach to Ty już sobie postanowiłam, że na jesieni dosadzam krokusów na niektórych rabatach i ciemierniki rozsadzam zamiast tulipanów te to w doniczkach chyba będę sadzić, wyazły, ale nie wiele chyba będzie kwitnąć, obrażam się na nie
Po świętach ruszam dalej w ogród, teraz jeszcze przerwa była, i tak z doskoku właziłam, ale dom prawie ogarnięty po malowaniu, jeszcze jakieś drobne poprawki i spokój
Ula jak chcesz tych zwykłych ciemierników to się podzielę patrz co u mnie robią na rozchodnikowej
Ogrodnik miał rację. Tez mam jakiegoś rododendrona białego on wcześnie kwitnie i później powtarza gdzieś w sierpniu. Ma wyjątkowo ładnie ułożone pędy jak kwitnie wygląda zjawiskowo.
Agnieszka to niebieskie to może być bruneta. U mnie też są w takim stanie.
Masz bardzo ładne te jasne ciemierniki. Te ciemne są zjawiskowe, ale białe i jasne ładniej wyglądają na rabatach.
Z tych białych dojrzałych powinnaś już mieć swoje siewki. Uważaj abyś ich nie wypieliła.
Też się uśmiałam z Twojego Kastorka.
Niezłe przyjęcie urządził
Zwierzaki są boskie.
Mirko, tak to przylaszczki.
Te rosną na pełnym słońcu, więc się pospieszyły. Pozostałe dopiero startują
Ewa, to jednak taka wyrywna. Pozostałe dopiero teraz startują.
Eliso, życie mnie zmusiło do przyspieszonych prac. Ale może to i dobrze?
Tak, takie małe, a cieszy.
Wszystko co pierwsze cieszy.
Myślę, o przesadzeniu namnożonych cebulek krokusowych w inne miejsce, niech zarastąją cały ogród
No i przybyła.
Po takiej zimie każdy kwiatuszek cieszy
A cóż to za dołek Cię dopadł?
Ja jakoś mam dużo energii, tylko nie mogłam jej spożytkować.
Mam straszne tyły w Waszych ogrodach.
Muszę zajrzeć do wszystkich.
Powoli wracam do żywych. Mam nadzieje, że będe mogła być tutaj częściej.