U mnie trochę się sytuacja skomplikowała...
W połowie stycznia miałam wypadek, gdzie poważnie się połamałam.
Była operacja, póżniej trochę komplikacji ale mam nadzieję, że powoli wychodzę na prostą. Do samodzielnego chodzenia jeszcze daleka droga ale już i tak jest radość, że coraz lepiej chodzę przy pomocy kul.
W ogrodach, mąż z bratem wycięli trawy i to na tyle z wiosennej pielęgnacji
Ogrody muszą w tym rokku same sobie poradzić.
Moje rabatki są bardzo wąskie ze względu na ograniczone możliwości powierzchniowe. Od środka hortensji do pnia Smaragdów na pewno nie ma metra. Jak hortensje kwitną to dotykają Smaragdów i nie mam możliwości nawet tam wejścia. Co roku tnę bardzo mocno thuje aby w miarę je utrzymać w ryzach.
Cześc Joasiu
Miło mi Cię powitać w moich ogrodach. Fajnie, że lubisz i cenisz porady ogrodnicze Większość informacji jaka jest zawarta na moim wątku, to porady jakie uzyskałam od Toszki i Mazana, których serdecznie pozdrawiam!
Reszta to wyniki różnych eksperymentów, które lubię przeprowadzać na moich trawach
Dzień dobry
Tak na szybko cięzko mi odszukać...powinna gdzieś być dokładna instrukacja bo pamiętam, że fotografowaliśmy każdy etap i wstawiałam tu na wątku. Możliwe, że mam gdzieś zapisaną stronę. Jak znajdę to wstawię.
Kasiu, nie wiem czy po tak długim czasie, jeszcze będzie przydatna moja odpowiedz ale z dzieleniem seslerii wstrzymałabym się do marca/ kwietnia, w zależnosci od temperatur.
Teoretycznie można już dzielić trawy, choć jestem zwolenniczką trochę póżniejszego dzielenia jak już gleba będzie ogrzana. A najbardziej lubię dzielić trawy jak już trawy ruszą i widać, że zyją
Wiosna rzeczywiście niesie w sobie sporo nadziei. Oby Twoja szklanka była zawsze w połowie pełna.
Mnie co roku zadziwia ten wybuch kolorów, kształtów i faktur. Cudeńka.
Martka dziękuje za odpowiedź i podesłany link. Widziałem wczoraj Twoje okazy i jestem pod wrażeniem.
Zanim cisy wsadziłem do ziemi trochę poczytałem, m.in tu na forum. U mnie gleba gliniasta i mocno zasadowa dlatego wybrałem ok. 0,5m i przygotowałem mieszankę: obornik, kora kompostowana, kompost, ziemia z worków i gleba rodzima. Nie jestem pewny czy wystarczająco dużo je podlewalem. W tamtym roku dużo padało i pojawiły się grzyby m.in na trawie. Różnie tez o tym piszą i w rezultacie wydaje mi się, ze podlewania cisów było za malo.
Po lekturze wątków i Twoich radach szykuję się do sezonu i mam jeszcze kilka pytań.
1. U Ciebie one są gęste na dole. Czy przycinałaś je tylko od góry? I czy jak radzą giganci tacy jak Polinka kilka razy w sezonie?
2. Jak je podlewasz? Często i z umiarem czy 1-2/tydzien ale bardzo mocno?
3. Jaki nawóz na start sezonu? Polinka ma swoją tajemną gnojówkę z pokrzywy, ja być może dorobię się takiego eliksiru w kolejnym roku Czy oprócz swojego wyrobu kompostu używasz innych nawozów?
Polinka, witam się u Ciebie w wątku, masz piękny ogród zadbany, pełen porad. Zakładam rabatę z hortensjami przed świerkiem serbskim, który już rośnie, i zastanawiam się nad odpowiednią szerokością tej rabaty, żeby można było jeszcze podsadzić hortensje z przodu niskimi trawami. Czy mogłabyś mi napisać, w jakiej odległości masz hortensje od żywotników? Pozdrawiam