Joasiu jak miło Cię wreszcie widzieć! Ciekawa jestem do jakich dojdziesz wniosków na skutek tych prób - czekam na wyniki .
Aniu już zauważyłam swoją pomyłkę, mam nadzieję, że się nie pogniewałaś .
Będę z niecierpliwością czekała na kwitnienie Twoich nowych nabytków .
Dziś znalazłam rozwijające się już pączki w ogrodzie , na Tawlinie jarzębolistnej Sem i na Heptakodium - ale te były za malutkie i nie udało mi się sfocić, cyknęłam za to pąki kwiatowe kasztanka jarzębolistnego
Formuję, jak najbardziej, właściwie to golę mu cały dół bo inaczej miałby tam ze 3m szerokości ale w tym roku już miałam o wiele mniej cięcia, góra ładnie się rozrasta a z dołu wypuszcza coraz mniej . Najwięcej zdjęć wstawiłam tutaj: czarny bez
Pomidory kilka gatunków, papryki kilka gatunków, fasolka, kalafiory, brokuły, pietruszka naciową, szczypiorek, szczypiorek czosnkowy, koper włoski i ostnicę Pony Tails
Moje nabytki się moczą, jak wymyję pokażę
Bardzo proszę o fotki , najlepiej takie od przodu żebym sobie zeskanowała. Mogę skopiować, bo nawet nie zapytałam o pozwolenie ?
Nadrobilam jednodniowa nieobecność w ogrodzie pogoda może nie była tak piękna jak w sobotę, ale dało się pracowac:
- wygrabilam cały trawnik z pozimowych smieci
- przycielam wszystkie berberysy ( chyba można nazwać to kulkami)
- obcielam wszystkie hortki
- przycielam żywopłot z trzmieliny oskrzydlonej
Teraz nie czuje rąk i kręgosłupa, umieram
Dobry, bo ciepły i słoneczny. Ranek spędziłam na starociach i znów przytargałam kilka skorup do kompletu. Zastawa zaczyna być zastawą.
Później kawa w ogrodzie i wysiewy. M wysiewał, a ja biegałam z aparatem
Wiosna na całego!
Jak myślisz, Danusiu, chyba źle nie wyglądają. Musze tylko usunąć suche liście. Pogoda u mnie piękna, dużo słonka brak mrozu. W razie "zagrożenia" schowam znowu do garażu.
no i po zawodach
wialo jak w kieleckim i biegalismy po miekkich lakach a tego nie lubie ale w sumie jestem zadowolona. jak na to, ze tak malo trenowalam calkiem niezle bylo
3 miejsce w klasie wiekowej, 1 druzynowo i 50€ Talon na zakupy w sklepie sportowym
Witam.
Wczoraj udało się już troszeczkę popracować w ogrodzie... A zatem sezon ogrodowy 2017 rozpoczęty... Piękne słoneczko pozwoliło poczynić pierwsze porządki. A jako, że niczego nie obcinam jesienią sprzątania na wiosnę mam wiele. Ale po zimowych ponurych dniach to sama przyjemność.