O tak ta róza bardzo zmienia się w róznej fazie kwiatu.
Czzy planuję zakup lilii. Nie umiałabym ich nie dokupić.Już w sobotę byłam na zakupach w carrefourze i były lilie azjatyckie na wagę. Oczywiście kupiłam, bo duże cebule. Później jak liczyłam w domu jedna cebula wyniosła 2, 47.
AI mieczyki tez na wagę kupiłam , te wyniosły 0,34 gr za cebulkę.
Teraz leża już w szufladzie w lodówce i czekać tam będą do momentu posadzenia do ziemi.
Dla mnie wszystkie róże są piękne. Ale są też i piękniejsze.Na pewno jeszcze nie jedną dokupisz.
To prawda ta róża w pączkach jest inna, w początkowym rozkwicie inna, rozkwicie inna i w przekwitaniu jeszcze inna.I te pełne kwiaty.cudna,Jedna z moich ulubienic
Z miniaturkami raczej bywa trudno.Ja też kiedyś dostałam i jeden rok przetrwała i to też iina niż w pierwszym roku
Jak ty te kolaże robisz ??Ja ich nie umiem
Dla was moje kwitnące parapetowe
Mam Bartzellę juz dwa lata. Piękne ma kwiaty ale jest zólta a to chyba najmniej ulubiony kolor na ogrodowisku, no może poza czerwonym. Mnie sie podoba. Tak sie ją uprawia jak byliowe ale przy scinaniu lisci (chyba najlepiej wisną ) trzeba uwazac bo w dolnej częsci łodyg ma paki (bylinowe nie mają), te pąki są chyba najwieksze więc szkoda by było je ściąc.To moja
Ja już dziś nie miałam słońca ale i tak podziałałam w ogrodzie i 33 miskanty poszły do ścięcia a zaczęłam od tych młodszych i chudszych a zostało mi jeszcze 17 grubasów, ale z tymi to już poczekam na eMa
Ps Tak,u mnie w pełnym słońcu dobrze rośnie Chocolate Rufles ona ma grube mięsiste ciemne liście a także ta na poniższych fotkach chyba Georgia Peach ale nie jestem pewna 100% czy tak jej na imie, ona w cieniu ma bardziej zielono jesienny kolor a w pełnym słońcu jest koralowo brzoskwiniowa,
Maderskie lewady („lewados” z j. łac. levar - nieść) to unikalny w świecie system irygacyjny służący do transportowania wody z północy na południe wyspy. Jest to niezwykłe osiągnięcie inżynierii XVI wieku, które za pomocą systemu śluz i kanałów pozwalało rolnikom nawadniać m.in. winnice i plantacje bananów. Do poprawnego funkcjonowania lewad równolegle do nich budowano ścieżki, które umożliwiały utrzymanie drożności kanałów oraz obsługę śluz. Obecnie ścieżki te służą również turystom, jako piesze szlaki. W niektórych miejscach prowadzą tuż nad urwiskami (nie są szersze niż 25-30 cm). Lewady oplatają całą Maderę, ich łączna długość wynosi ok. 2500 km! (sama wyspa jest niewielka - ok. 22 km x 50 km). Jak widać na zdjęciu np.„Levada do Furado” wije się pośród lasów eukaliptusowych i łanów hortensji.
I ja się witam w tym nowym sezonie i wątku.
Kwiatuszki piękne, super powspominać, ale i tak już bliżej niż dalej do wiosny.
Niedługo takie okazy będą na żywo, oby jak najszybciej
Ściągę z siewów zapisałam.
Dla Ciebie krokusiki
Pozdrawiam