Aniu, na podstawie planu, który wrzuciłaś, mogę zaproponować coś takiego:
Duże kółko to trawnik,
Zielone maziaje to rabaty.
W łezce, tam gdzie czarna kropka - drzewo. Biorąc pod uwagę rozmiary Waszego podjazdu oraz ule zaproponowałabym lipę. Jeżeli taki pomysł by Wam się podobał, to wtedy byśmy pomyśleli, jak i co posadzić pod lipą.
Jeszcze takie ogólne pytanie: zwykle przy projektowaniu ogródka oddziela się część użytkową od wypoczynkowej. I wypoczynkową robi się przy tarasie.
Wy elementy użytkowe porozrzucaliście po całej działce, a przy tarasie zrobiliście warzywnik. Czy to celowe działanie? Tak ma zostać?
Czemu ule oddzielone są brabantami? Osłaniacie pszczółki od podjazdu?
A nie jest to jakiś złocień?
Edenka u mnie dwa lata temu mimo okryć bardzo przemarzła, dokupiłam jej drugą do towarzystwa bo tamta słaba jakaś była. Nowa w pierwszym roku lepiej rosła od starej.
Gdyby moja wypuściła takie długie baty jak u Wiktorii to byłabym przeszczęśliwa.
U mojej siostry tak właśnie rośnie, nie tnie jej prawie wcale tylko przygina delikatnie pędy i jest zjawiskowa, obsypana kwiatami.
Agatko, czekam w tym roku na zdjęcia Rhapsody. Mam nadzieję że już się wzmocniła po przesadzeniu
Kasiu dziękuję za te serdeczności
My z moim Pentaxem znamy się jak łyse konie. Kręcę nim na wszystkie sposoby żeby uzyskać interesujący mnie efekt.
Zdjęcia Gudzowatego są bardzo emocjonalne i mają w sobie wielką siłę.
Hipnotyzują!
Cudowne kadry dzikiego świata , dziękuję za przypomnienie
Ja może nie robię tysiąca ujęć, ale żeby wybrać jedno zadowalające muszę kliknąć parę setek. Sprawdzał mi synuś ostatnio przebieg mojego aparatu, i nie dziwota, że spust migawki szwankuje...
Poza tym to mój drugi Pentax x70 i szczerze mówiąc czasami mam chęć kupić kolejny.
Z drugiej strony korci mnie coś nowego. Sama nie wiem...
Póki co i tak nic nie kupię tylko tego oddam do czyszczenia i regulacji
Będziecie musiały znosić dalej to moje pstrykanie, bo nie zamierzam przestać
Cieszę się, że choć trochę poprawiłam Ci samopoczucie, moje też nienajlepsze. Spać nie mogę...myślę
Piękne arboretum warto zobaczyć.
Jeżeli chodzi o świerki serbskie to zależy od gatunku. Jedne są wąskie i strzeliste a inne rozłożyste. Ja lubię te rozłożyste, maja pięknie układające się pędy, ale nawet te rozłożyste (nie znam nazwy) nie są wcale takie szerokie.
Takiego mam przed domem sięga do drugiego piętra na 15 lat.
Ten posadzony w 2015 r. czerwcu w zeszłym roku miał ok. 8 cm przyrostów mam takich co prawda ładniejszych 8 szt.
Nie mam ich za dużo, ale bardzo mi się podobają. Co roku troszkę dokupuję troszkę i w tym mam takie plany I miejsca dla nich w moim ogrodzie nie zabraknie jeszcze przez wiele lat