To ekologiczny preparat olejowy i stosujemy go wtedy, gdy rośliny są w stanie spoczynku, do fazy nabrzmiewania pąków, zwalczamy nim stadia zimowe szkodników i pryskamy od końca lutego do połowy marca, ale też nie tak sztywno, pogoda ma wpływ.
Musi być na plusie oczywiście nie mniej niż plus 5 st. do 12 st.C
Na odmianę Emerald Gaiety jak dla mnie za duża i za masywna. Pokaż wielkość liścia na zasadzie porównania np. z paznokciem hmm, czymś małym - pudełkiem zapałek.
Pasuje mi na trzmielinę japońską. Ona w mroźnych rejonach przemarza, u Ciebie wcale nie musi, a to może być ta.
Data pakowania jest zawsze na etykiecie urzędowej lub firmowej (Zawsze zielona etykieta).
W kodzie też masz podany rok pakowania i miesiąc.
Kupuj na początku sezonu bo wtedy mieszanki są najlepszej jakości.
Przechowywać w suchym miejscu.
Nasiona spakowane 3 lata mogą być przechowywane w opakowaniu i w tym czasie nadają się do wysiewu.
Zdolność kiełkowania powinna wahać się między 90-95%,
Co do gatunków to rajgras zawsze szybciej zakiełkuje bo po 5-7 dniach kostrzewy później po 14-18 może nawet 21 dniach.
Rajgras kocha wilgoć lubi wodę kostrzewy susza im odpowiada bardziej na suszę się nadają i zdecydowanie najlepiej owcza i trzcinowata.
Gardenarium. Ja przechowuję zimą w zimnym garażu ale w suszy i nasiona wysiewane wiosną roczne lub dwu letnie dobrze wschodzą.
to mała gwiazda betlejemska ? takie różyczki - raz tylko udało mi się ją kupić - co roku pytam u nas ale niestety nie ma w sprzedaży - a jest wyjątkowa
Basiu, ja też jakoś nie miałam świadomości, że tak ważny kolorek pominięty. U mnie w ogrodzie teraz go nie ma, ale poszukałam na pulpicie i znalazłam kilka zdjęć.
Galeria na FB wrzucona, liczę teraz na Wasze wsparcie w czerwieni To w końcu taki energetyczny kolor.
Skoro zrzuciła liście to może być jeszcze trzmielina japońska, ona ma większe liście od Emerald Gaiety i mocniejszy pokrój krzewu. Mam japońską szczepioną na pniu i po mroźnej zimie zawsze zrzuca liście.
Popatrz jeszcze w garafiki, bo Ty lepiej wiesz jaki pokrój ma Twój krzew. Może to jest trzmielina japońska?