Basiu masz tulipany posadzone w kamyczkach jak dobrze widzę i mam pytanie jak je wykopujesz? Czy zostawiasz na kilka lat w tych kamyczkach? Przepraszam za głupie pytanie
Dziś już koniec zimy! Poszalałam w ogrodzie, pogoda cudowna, pościągałam osłony (tylko na różach piennych jeszcze zostawiłam ale chyba jutro ściągnę), posprzątałam, poprzycinałam co mi w ręce wpadło . W szoku jestem bo chyba wszystko mi pięknie przezimowało .
Czy jak trawa pampasowa jest zielonkawa dołem to znaczy, że żyje?
Werbena Patagońska też mi przezimowała . Mam nadzieję że za parę tygodni nie ściśnie jeszcze mrozem - puk, puk, puk.
Basiu dokładnie tak jak napisałaś, nad 2 - 3 oczkiem
Pień ogołacam ale przez pierwsze 2 lata było dużo odrostów a teraz to sporadycznie. Podoba mi się kiedy lekko się przewieszają pojedyncze gałęzie nie miałam konkretnych planów co do pokroju, chciałam coś ala jednopniowe drzewo i musiało być odporne na wiatry, bo na tym stanowisku wieje strasznie a ono ma hamować podmuchy .
Popryskałam dzisiaj miedzianem brzoskwinie , morele, czereśnie i jeszcze kilka owocowych bo trochę mi zostało
A potem przyciachaliśmy z eM Rdest Auberta. .......i......od razu mi lepiej
mocno go odchudziliśmy
Witam. Powiem szczerze nie wiem. Kupowalam ten kamiorekmbo,pasowal do duzych kamieni.
Nie wiem czy widzialas moj skalnik ale najpierw wybralam duzy kamien a potem mniejsze kamiorki.
Tam gdzie kupowalam byl bardzo ladny wapien ale nie bylo drobiezgu wapiennego.i zdecydowalam sie na ten co mam, chyba dobrze zrobilam. Kamien na skalniaczku ten duzy ma piekna barwe w sloncu i po deszczu.
Pozwolisz, ze wstawie zdj
Dzisiaj była cudna wiosenna pogoda, aż się nie chciało siedzieć w pracy. Zaraz po powrocie domu poleciałam do ogrodu zobaczyć co nowego. A tam sporo się dzieje
Pojechałam po podłoże do siania do LM a wróciłam... Oczywiście paczuszek jest więcej. Każdej z rodzaju po kilka sztuk. Nigdzie już nie wychodzę do sklepu. Nawet ze spożywczego wracam z cebulkami Nic na to nie poradzę, że bardzo lubię lilie. A gotowe malwy i przegorzan na ten sezon a nie na następny były niewątpliwym atutem. I nici z ograniczenia wydatków wyszły i nauki cierpliwości. Już sobie wykombinowałam, gdzie kłącza posadzę przegorzanu a kupione jego nasionka posypię obok sadzonek. W ten sposób już w tym roku coś zakwitnie ))))))
Dzień dobry. Od jesieni ubiegłego roku jestem szczęśliwą posiadaczką 300 m kw. ogródka działkowego na obrzeżach Hamburga. Poprzedni właściciel zostawił go w stanie tragicznym i w tym roku zabieram się za porządkowanie. Cieszę się bardzo z tego kawałka ziemi, na którym na razie poza chwastami nic na razie nie ma, a na który będę uciekać od miejskiego zgiełku. Mam nadzieję skorzystać z waszych porad i wskazówek.
Krótko przed 50-tką zaczynam od nowa moją przygodę z ogródkiem. Całkowitym nowicjuszem nie jestem, bo jeszcze parę lat temu miałam w Polsce mały ogródek warzywny, kilka krzaczków, parę drzewek. Lubię pracę w ogródku i już nie mogę doczekać się wiosny. Pozdrawiam serdecznie.
Dzisiaj tak bylo ładnie, ze szok po wczorajszej bylejakosci dnia.
Drimeth nie zalozy watku przynajmniej narazie. Zawsze mozesz przekac wiadomosci na wp.
Dla Drimeth i Pestki na moim sluze posrednictwem. Maja rzeczywiscie duza wiedze sa to chodzace encyklopedie swietnie poruszaja sie na salonach ogrodowych, szkolkach i nie tylko.
Pestka Kasia nie zaklada z nadmiaru obowiazkow, jest zapracowana.