Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kompostownik"

Ogród z łąką kwietną i nie tylko... 22:41, 17 cze 2014


Dołączył: 04 kwi 2011
Posty: 204
Do góry
Jagodo, ewo- cały czas liczę na łąkę, zdaję sobie sprawę że potrzeba czasu..

Ewo niestety nie mam kompostu (wciąż czekam na kompostownik, poza tym jarzmianki rosną na rabacie gdzie jest kora więc nie wiem jak miałabym zastosować kompost. Czy nawożenie ROSAHUMUSEm może być? albo może coś innego?

Malkul- bardzo eis ciesze że zajrzałaś do mnie, ja jestem wiernym kibicem Twojego ogrodu, mam nadzieję że kiedyś mój zielony zakątek dorówna domowi
Mały ogród pod Białymstokiem 12:27, 16 cze 2014

Dołączył: 01 kwi 2014
Posty: 268
Do góry
dzięki za miłe słowa!

Waldku - akcja kompostownik jeszcze przede mną

planuję zakupić 2 sztuki po 700 litrów




jeden na świeżo skoszoną trawę
drugi na odpady + przeschnięta trawę

lub wyjdzie w praniu jak to będę "obrabiał"

będzie to stało z tyłu (w zasadzie boku) domu - obok warzywniaka - tam mam taką część na mały garażyk + skład drewna (ale to wszystko na razie w planach)



Kompost, kompostowanie i kompostowniki 23:52, 15 cze 2014


Dołączył: 20 cze 2012
Posty: 1908
Do góry
To ja się też podepnę.

Może i głupie pytanie, ale czy są jakieś ,,ograniczenia" w wielkości kompostownika? Chodzi mi o to czy jest szansa, że będzie ,,za mały" i będzie się w nim raczej suszyło a nie rozkładało?

Mam w rogu ogródka (nie - ogródeńka) 60x60 cm przeznaczone na kompostownik. Ale nie wiem czy ryzykować na przestrzeni 4,5x6,5 m + sąsiedzi obok.
Komspostownik ma być zakryty bluszczem, no i nie będę żadnych odpadków z kuchni wrzucać tylko wysuszoną trawę przemieszaną z chwastami i liśćmi.
Widziałam w sieci najmniejsze ,,plastikowce" właśnie odpowiadającej wielkości.

Ryzykować czy dać sobie spokój? Wiadomo - ziemia z worka to nie to samo...
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 17:54, 15 cze 2014


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Koniec fot!! I prosze nie narzekać, następne kilka dni fot nie bedzie, bo będzie wielkie ciecie grabów i wiśni oraz dokońćzenie cięcia bukszpanów. Jak dam rade to żywopłot cisowy tez obciacham.
Na koniec moje przyrorosty bukowe. Buk stanowi osłonę bajzlownika i pompy ciepła,z zatem na otoczenie prosze się nie patrzeć, gdzies musze przeciez trzymac kompostownik, tony donic, kory i wszelkiego innego badziewia.... i setki tyczek... ja ciagle coś tyczkuję.....


Formuję go na płąski szpaler od roku. gdyby nie zdobniczka byłby zachwycajacy, ach te czerwone młode listki


Dojście do bajzlownika... zeby nie było że nie mam bałąganu... mam i mimo wielokrotnych prób walki z nim, wraca do mnie jak bmerang...widocznie musze mieć takie kompromitujące tyły... To ku poprzkepieniu serc
Po prawej widac niedobitki bukszpanowe w przechowalni a po lewej pomidroki w donicy z tyczkami....
MIKRO ogród 2.0 - czyli szewc bez butów chodzi 22:05, 13 cze 2014


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 12953
Do góry
fajnie wygląda ten odcień kamienia...ładnie

a odnośnie skrzyń, to pod spód nic nie dawaliśmy w sensie siatka na krety, ale jeśli jeszcze raz będę robić skrzynie to z całą pewnością teraz bym dała...nornice się wkradają...ziemia zwykła, pomieszana z lepszą...pod spód dawałam kompostownik i darninę...no wiadomo w innej kolejności...od środka skrzynie są zabezpieczone folią kubełkową...to jest ich drugi sezon...
pozdr
Działka, która kiedyś (może) będzie ogrodem 21:23, 10 cze 2014


Dołączył: 25 mar 2013
Posty: 1167
Do góry
regli napisał(a)
Magda, u nas chrabąszcze majowe już dawno miały rójkę. Te Twoje to chyba jakieś mutanty
Alu, pędraki trudno przeoczyć Jakbyś miała w kompoście to byś je zauważyła A poza tym Ty masz zamykany kompostownik, więc raczej trudno w nim chrabąszczom złożyć jaja. Ale Twoje pytanie mnie natchło, że może by ten nasz kompostownik zabezpieczyć przed chrabąszczami? Bo to w końcu jakaś głupota mieć kompost i go nie wykorzystywać.


Mam szparki z boku, tak więc mogłyby tak wlecieć... ale generalnie jest zabudowany. Czytałam też, że powinno się dołem dać metalową siatkę, żeby gryzonie nie wchodziły. Ja takiej nie mam, ale przy przemeblowaniu ogrodu pewnie założę
Działka, która kiedyś (może) będzie ogrodem 18:17, 10 cze 2014


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 760
Do góry
Magda, u nas chrabąszcze majowe już dawno miały rójkę. Te Twoje to chyba jakieś mutanty
Alu, pędraki trudno przeoczyć Jakbyś miała w kompoście to byś je zauważyła A poza tym Ty masz zamykany kompostownik, więc raczej trudno w nim chrabąszczom złożyć jaja. Ale Twoje pytanie mnie natchło, że może by ten nasz kompostownik zabezpieczyć przed chrabąszczami? Bo to w końcu jakaś głupota mieć kompost i go nie wykorzystywać.
Działka, która kiedyś (może) będzie ogrodem 16:02, 10 cze 2014


Dołączył: 25 mar 2013
Posty: 1167
Do góry
regli napisał(a)
Madziu, Dursban można o każdej porze, ale jesienią są najbardziej aktywne i żerują płytko w ziemi. Poza tym przed jesienią chcielibyśmy przygotować miejsce na nowy warzywniak, zasilić go kompostem, a w kompoście jest ich najwięcej. Dlatego chcemy, to tak wszystko razem zgrać, żeby potem ich nie przenieść z kompostu na świeżo odrobaczoną ziemię. Ale kompostownik też będzie do odrobaczania. Dzięki za info, że u Ciebie jest ich mniej po Dursbanie. To pocieszające


Reniu, a skąd wiedzieć, czy są w kompoście, czy nie? Jakieś charakterystyczne jajeczka? Czy na jesieni larwy się tam wylegną??
Ogródek Hanusi - kolejny sezon 14:14, 10 cze 2014


Dołączył: 20 lis 2010
Posty: 34408
Do góry
Kto sieje groch w marcu będzie jadł w garncu, a kto sieje w maju, ugotuje tyle co w jaju. Proszę pamiętać o tym przysłowiu,bo mądre jest.
Groch w czasie chłodnej marcowej pogody głowy na wierzch nie wychyla, tylko korzeni się pod ziemią intensywnie. Jak przychodzi ocieplenie i deszcze- buja szybciorem do góry. No i wcześniejszy wysiew eliminuje oblot późnowiosenny motylka-"grochowianki" ,która składa jajeczka do kwiatków grochu. Stąd późny wysiew grochu jest taki robaczywy w strąkach.

Piwonie,mimo podpórek i tak się wyłożyły. Jutro ścinam pozostałości na kompostownik. Na osłodę jeszcze mam 4 krzewy w cieniu, te zakwitną za 2 tygodnie.
Działka, która kiedyś (może) będzie ogrodem 14:01, 10 cze 2014


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 760
Do góry
Madziu, Dursban można o każdej porze, ale jesienią są najbardziej aktywne i żerują płytko w ziemi. Poza tym przed jesienią chcielibyśmy przygotować miejsce na nowy warzywniak, zasilić go kompostem, a w kompoście jest ich najwięcej. Dlatego chcemy, to tak wszystko razem zgrać, żeby potem ich nie przenieść z kompostu na świeżo odrobaczoną ziemię. Ale kompostownik też będzie do odrobaczania. Dzięki za info, że u Ciebie jest ich mniej po Dursbanie. To pocieszające
Sposób na odgrodzenie się od sąsiadów / zakątki w ogrodzie 12:51, 10 cze 2014


Dołączył: 06 sie 2013
Posty: 378
Do góry


Szukam pomysłu, inspiracji na zagospodarowanie tego terenu i równoczesne odgrodzenie się od sąsiadów. To jest widok z tarasu naszego domku działkowego. Dźwiękoszczelne odgrodzenie nie wchodzi w grę ( strasznie klną) ale chociaż wizualne .

Mam dwie koncepcje:
1: mam kupione trzy kratki/pergole 180/180, i wtedy obsadzić czymś szybko piennym,
2: lub tam wsadzić rządek tujek wystarczyło by około 7 sztuk, a pergole wykorzystać tutaj bliżej tworząc jakiś ładny zakątek, obsadzony ładnymi roślinami piennymi i nie piennymi nie koniecznie szybko rosnącymi. Przed siatką sąsiadów na tą chwilę jest od lewej kompostownik dwie wiśnie, jabłoń, pomiędzy dwa warzywniki. Na środku jedynie nie do ruszenia jest kwietnik po starej brzoskwini. Sąsiedzi są od strony północnej działki.

Proszę nie zwracać uwagi na tą trawę i chwasty/ to część działki nad którą dopiero rozpoczęliśmy pracę. I na łyse doniczki, niestety surfinie wykopali złodzieje.
Zaraz postaram się podać wymiary tego terenu.

Kraina Czarów w fazie projektów 13:52, 09 cze 2014


Dołączył: 25 mar 2013
Posty: 1167
Do góry
Kasiu, u mnie kompostownik stoi na samym środku ogrodu nie no żartuję, aż tak to nie, ale widać go na zdjęciach jak fotografuję przód ogrodu. Ja mam małą działkę, tył jest taki rekreacyjny z tarasem, tak więc tam nie chciałam ładować kompostownika. Umiejscowiłam go w takim miejscu, gdzie mogę go zakryć w przyszłości żywopłotem, a jest sobie zacieniony, w spokojnym miejscu. Mama obawiała się zapachów, ale faktycznie dobrze prowadzony kompostownik w niczym nie przeszkadza Mój ma nawet klapę, żeby nie przesychał, ani też nie moknął niepotrzebnie, ale przede wszystkim nie straszy zawartością W zasadzie nikt nigdy nie wie, co to jest
Kraina Czarów w fazie projektów 13:24, 09 cze 2014


Dołączył: 08 kwi 2014
Posty: 833
Do góry
Świetne prezenty
Też myślałam ostatnio o kompostowniku, hmmm... jakoś miejsca nie mogę znaleźć. Tzn. mam coś niecoś w rogu ogrodu, jakaś trawa, babcia obierki z ziemniaków wyrzuci i tak to sobie spoczywa. W miejscu gdzie teraz leży ta trawa ma być altanka, więc muszę szukać nowe miejsce. Może kiedyś zrobię taki profeszynal kompostownik Czytałam co nieco, podpytywałam, może też mi coś doradzisz Alicjo?
Kraina Czarów w fazie projektów 12:35, 09 cze 2014


Dołączył: 25 mar 2013
Posty: 1167
Do góry
Chciałabym się jeszcze pochwalić swoją produkcją W zeszłym roku założony kompostownik w końcu zapracował na siebie To jest jedna taczka a mam takie kompostu ok. 140 litrów! Przesiewałam go pół dnia, ale radocha była!



Nie pozostaje mi nic innego jak rozpocząć zakładanie nowej rabatki już z dodatkiem kompostu!
Kompost, kompostowanie i kompostowniki 11:48, 06 cze 2014

Dołączył: 21 cze 2013
Posty: 14
Do góry
beta napisał(a)


podbijam temat

jak ukryć kompostownik?



Fajna podpora a po niej puszczone pnącza. Fajnie powinien się rozrosnąć powojnik tangucki (ten żółty, który zawiązuje 'puszki' po kwitnieniu)
Po prostu ogród... 08:36, 06 cze 2014


Dołączył: 08 sie 2011
Posty: 2341
Do góry
W ogrodzie nadszedł czasu wyłamywania przekwitniętych kwiatostanów azali i rododendronów.
Mój kompostownik jest bardzo kolorowy



Szmaragdowy Zakątek 21:58, 05 cze 2014


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
U mnie tez trwa obrywanie kwiatostanów rh , pól kompostownika juz jest, a kompostownik wielki.Miłego piątku.
Nasz przydomowy ogródek 13:31, 03 cze 2014


Dołączył: 20 lis 2010
Posty: 34408
Do góry
Mój wrotycz z żywokostem już raz poszedł pod pomidory, i pod róże. Teraz do pozostałości też dodałam skrzypu i jeszcze raz fermentuje. Leję pół litra na niepełną konewkę. Dużo to czy mało? Ja swoje pozostałości wywalę potem na kompostownik. I nową partię za tydzień. Nie bawię się w krojenie, nie mam czasu na dopieszczanie gnojówki. Wiaderko stoi w szklarni, to ma ciepełko, i to wystarczyć musi.
Minimalizm z odrobiną romantyczności 11:19, 02 cze 2014


Dołączył: 11 lis 2013
Posty: 2924
Do góry
Toszka napisał(a)


Jak duży masz ogród? Od tego zależy jaki kompostownik potrzebujesz (ile komór)
Kompostownik robi się z palet


Nawet spory, cała działka to prawie 13 arów, z tego większość ogrodu...

Ta duż część 15x50m, przedogródek jakieś 100 m2 i pozostałe rabatki...
Trochę sie nazbiera, a i ziemi potrzeba jeszcze od groma.

Musze teraz zamawiaś pod trawnik i do donic, a kompletnie nie znam sie na ziemi. Co zamawiam wywrotkę, to inna, a potem wychodzi z tego ziemia zbita jak skała, abo jak piach. Na co zwracać uwagę??
Minimalizm z odrobiną romantyczności 11:08, 02 cze 2014


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
aga_szsz napisał(a)
Toszka, przecież ja mam gdzieś jeszcze pół wiaderka obornika!!! że tez zapomniałam o tym!

Ziemia kupna faktycznie niewiele różni się od tej zwykłej ogrodowej, ta była chyba brązowawa, nie czarna, jakaś z najtańszych, czyli pewnie i mało wartościowa...

To mowisz, żeby go jeszcze raz wykopać i podsypać???

Tego pod ścianą mogłabym spróbować, ale ten w łezce okrągły chyba już nie będę ruszać, podsypię mu obornik granulowany.

A co do kompostownika, to już dawno truję mojemu eMowi, żeby załatwił mi u stolarza jakąś skrzynię, sam oczywiście tego nie zrobi... Ale chyba sama muszę wziąć sprawy w swoje ręce!


Jak duży masz ogród? Od tego zależy jaki kompostownik potrzebujesz (ile komór)
Kompostownik robi się z palet
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies