Bardzo ciekawe połączenie. Chyba skoczę po bez czarny w odmianie
Oglądałam ostatnio taki ręczny świder, o którym wspominałaś opisując sadzenie u siebie powojników. Trudno mi sobie wyobrazić jego używanie na glinie, ale to jest chyba podstawowy warunek powodzenia w uprawie. Szpadel nie zawsze się sprawdzi. Plus przygotowanie dobrego podłoża. Napisz parę zdań o tym świdrze. Przejrzałam Twoje grupy i odmiany, masz się czym pochwalić.
Też kupowałam w miejscu, z którego "i w torbie do domu przyniesiesz"
Te, które mi jeszcze pozostały posadziłam tak jak Ty, wzdłuż siatki.
Mam głównie botaniczne, bylinowe i viticella.
Czy u Ciebie coś ochrania od słońca ich podstawy? O czosnkach napiszę później, bo elaborat mi wyszedł.
Sylwia wiesz o czym piszesz. Niektórym się wydaje, że siedzenie w domu z dzieckiem to czas wolny extra.
Znalazłam swoje zdjęcia Twoje liście przypominają moją glediczję zwykłą
Ostatnio Maja pokazała jego ogród.
Danusiu, zaraz przypomniał mi się nasz pierwszy wspólny wyjazd.
Spełnienie naszych marzeń. Wymarzona i wytęskniona wizyta w ogrodzie Geoffa.
Berebrys Admiration- taka berberysowa perełka, doskonała na obwódkę ale w miejscu bardzo słonecznym- tylko tam pokaże swoją piękna barwę )Jak stopnieje śnieg zacznę ciąć berberysy bo inaczej się nie wyrobię z robotą ( co najmniej o połowę!- tylko wtedy będą zwarte i kuliste do końca sezonu)
Małgosiu, bukszpan tnę elektrycznymi nożycami. Zawsze cięłam w czerwcu i niestety słonko potem bardzo przypala to świeże cięcie. ubiegłym roku przycięłam pod koniec września i muszę przyznać, że to jest lepszy termin, a roślina ma czas do zimy na regenerację. Nawet widać na zdjęci powyżej świeże przyrosty.tak wyglądał po pierwszym przycięciu okna
Fajnie ale kulki bardziej nierównomiernie bym rozmieściła ... z 7 szt wystarczy ... tylko różne wielkości by się przydały ... żeby nie było, że się szarogęszę ... po prostu ja tak to widzę