Radziu,
bez względu na różnice w Peselu mówimy tu do siebie po imieniu, młody przyjacielu. Za tulipanka dziękuję, Tobie również coś z tych kwiatów daruję.
Też na te roztopy wyglądam bo nie wiem nawet czy już coś z ziemi wyłazi czy jeszcze nie. Bylinówki wołają o sprzątanie, a trocinówki i różano -trawiasta o plewienie.
A nade wszystko pragnę już te kopce porozgarniać i obsiać trawą bo okropnie mnie mierżą
Witam, wpadłem się przywitać, a tu wiedzę temat oczka. Ostatnio trochę mnie i on nurtował. W zeszłym roku założyłem również moja tymczasową namiastkę oczka Nie jest ono głęboki podobnie jak twoje ale zauważyłem że mimo to rośnie w nim lilia. Chciałem zapytać jaka to odmiana, gatunek itd. Gdybyś pokazać jakieś zdjęcia kwiatów byłoby fajnie
Buraka liściowego nigdy nie wysiewałam ,nie wiem czy ślimaki go lubią.Maruny bardzo lubię jako wypełniacze,mam trzy rodzaje...ta jednak zagubiła się i postanowiłam ponownie zaprosić ją do ogrodu.
Nie wiem czy jest to dobry pomysł, abym pokazał więcej zdjęć oczka. Na pewno nie jest takie jak być powinno. Ten zbiornik bardziej przypomina fontannę, niż oczko wodne. Zbiornik posiada filtr mechaniczno-biologiczny z lampą UV. Myślę, że może w tym roku będzie trochę zmodyfikowane jego otoczenie. Może płyty z kamienia? Trochę za płytko wkopałem formę, przez co jest widoczny jej rant. W formie dobre jest to, że można ją łatwo wyczyścić i jest bardzo trwała. Tylko nie będzie z tego prawdziwego oczka wodnego ze strefami dla roślin itp.
Ja cieszę się tego co mam. Woda w ogordzie (choćby mały zbiornik wodny) jest nieoceniona. Odkąd mamy "oczko wodne", w ogrodzie tętni życie (zresztą w zbiorniku też - mamy około 7 płotek). Jest cała masa ptaków; codziennie się kąpią. Kawa na huśtawce przy szemrzącej wodzie... Już czuję zapach tuberosy i brugmansji (te letnie wieczory w ogrodzie)...
Jak będziesz Chciała więcej szczegółów to daj znać. Polecam zbiorniki wodne w ogrodzie.
Uwaga, ostrzegałem, nie jest w stylu Ogrodowiska...
Witaj serdecznie, młody poeto! Dziękuję za piękny wierszyk i jestem zdumiona moimi możliwościami! Zadusić mróz w zarodku? Hmmm...
Chciałoby się, ale przyrody nie oszukasz,
nie zwiedziesz, nie omamisz byle czym.
Nawet jak Tobie wyjdzie niezły rym!
Czekać cierpliwie masz na obrót ziemi,
co to nas wyniesie bliżej do promieni!