Teraz myślę aby iść w coś takiego zimozielona irga + tawuła 'Golden princes' + berberys bordowy + hortensja w roli skarpetek do klonów( oczywiście klonów 7 szt). Przy placyku wypoczynkowym rząd rozplenic 'Moudry'(ewentualnie myślę jeszcze o rozsypaniu ich po całej skarpie).
Co do zimozielonych doszłam do wniosku, że jak będzie dywan z irgi + tawuły wcześnie startują, berberys na zimę będzie miał owoce więc powinno nie być chyba źle? Do tego hortki całą zimę nie ścinane i snopki z rozplenic.
Nie wiem czy z tego co narysowałam widać coś :/
i ręcznie
Co Wy na to?