Jolu, zostawia, ale lubi przemarznąć. Jednak się w większości przypadków wysiewa. Tylko zbyt późno wtedy kwitnie. Znalazłam sposób na szybkie kwitnienie. Właściwie Ewa bacowa mi podpowiedziała:
W grudniu trzeba wykopać kilka sadzonek, wsadzić w doniczki i do pomieszczenia, gdzie temperatura dodatnia jest wstawić. Wiosną przynieść do ciepłego pomieszczenia, by wypuściła nowe pędy. Można porobić sadzonki.
U mnie nie ma odpowiedniego pomieszczenia, zrobiłam wiec tak:
1. Pod koniec grudnia wykopałam 4 sadzonki werbeny i wsadziłam w doniczki, przycięłam.:
2. Postawiłam na oknie w sypialni i podlewałam. Kiedy urosła, przycięłam i...
3. z pociętych gałązek zrobiłam sadzonki. Do wody, a jak wypuściły korzonki - do ziemi
Na kilka dni przykryłam woreczkiem, ale wietrzyłam.
4. Kiedy sadzonka matka podrosła, znowu pocięłam na nowe sadzonki. :