dąbrówka cudna nawet zimą
tą trawkę też kupiłam jakoś końcem sezonu i od razu podzieliłam na 4. Ma się dobrze i okazała się być zimozielona. To nie Ice dance, Gosia mówiła kiedyś, że może jakiś tatarak... Nie wiem co za ona, grunt, że fajna .
ciemiernik cuchnący od Małej Mi, którego uwielbiam
zrobiłam sobie jeszcze jeden zestaw grzybków
Dereń ma cudny kolorek gałęzi. Tego prowadzę jako kulkę na pniu. Widziałam w szkółce już tak uformowanego i kosztował 40zł.
a tego kupiłam w końcówce sezonu bodaj za 6zł
moja pełna różowo-białą chryzantemka trzyma jeszcze fason
bardzo żałuję, że nie pomalowałam tego murku zanim puściłam po nim winobluszcz.
ambrowiec ma już suche liście, ale jednak ma
w desperackiej walce z kretami wbijam te paskudne paliki z puszkami
moje puszki, które w sezonie są obsadzone kwiatkami, teraz robią za świąteczną dekorację . Delikatnie łapie je rdza i robią się coraz fajniejsze
mega wielkie snopki
• 4 ostre czerwone papryczki chili;
• skórka z połówki cytryny;
• 1 l wódki.
Papryczki delikatnie przekroić wzdłuż i usunąć pestki (ja nie usuwam pestek, a papryczki tylko nakłuwam kilkanaście razy). Zalać wódką i odstawić na 2 tygodnie. Przefiltrować i zlać do butelek.
Można dodać 1/2 szklanki płynnego miodu dla przełamania ostrości. Ale wtedy trzeba zrobić mocniejszą wódkę do zalania papryczek.
Odstawić jeszcze na 3-4 miesiące.
Bozga z Hortensjady ukorzenia długie patyki hortensji wiosną ale czy z pęcherznicą to się uda nie mam pojęcia. Moją pęcherznice kupiłam jako kilku łodygowe maleństwo, zaplatałam i obrywałam dolne przyrosty - jest ich cała masa. Teraz po kilku latach wygląda tak:
Daj znać jak Ci poszło, czy się udało.
Ewa liczę na Twoją pomoc, ale te pierwsze róże to wcale ich nie znam.
Bym chciała dobrać róże odporne na choroby i średnio duże krzewy 1,5 - 2 metry.
Takie zdjęcie poszukałam. Te dwa krzewy akurat bym widziała z salonu przez wykusz. Na pierwszym planie zdjęcia tamaryszek za tamaryszkiem wiele krzewów różnych róż, bez ładu i składu kolorystycznego, ale na to nie zwracamy uwagi tylko chciałam napisać, że ciąg róż tam jest.
Takie zdjęcie jeszcze przed rewolucją ogrodową. Te kwadraty to właśnie miejsca na dwie róże.
Kochani, dzisiaj mijają dwa lata od założenia mojego wątku. Jestem tu, gdzie jestem także dzięki Wam. Niesamowitą przyjemność sprawiam mi przebywanie w Waszym wirtualnym towarzystwie. Ogrodowisko obdarowało mnie ogromną dawką wiedzy, ale też i humoru . Przede wszystkim bezcenni jesteście Wy, którzy je tworzycie. Dziękuję
Zdjęcia dla Ewy
Ewa to jest róża, która już rośnie pod płotem i do niej chcę dobrać dwie pozostałe. Ta jest taka przebarwiająca się żółto-różowa.
To do tej róży planowałam dosadzić Jude i Abraham Darby.
One by nie rosły zupełnie obok siebie, bo między nimi są tujki cyprysy zielono-żółte Lawsona Ivone. Jakie radzisz posadzić? Byliny w nogi odpadają.
Wianek szary, chyba z wikliny, a gwiazdki brzozowe. Bardzo je lubię, bo właściwie nie wymagają ozdób, no chyba, że ktoś lubi, oczywiście. Jak dla mnie najpiękniejsze są saute.
Tu w innym świetle.
Nie dość, że schował, to jeszcze mu z rur cieknie
No, skończyłam. Jeszcze trochę muszę dokleić na wianek na drzwiach, ale nosa nie chce mi się wystawiać.
Magnificum śliczny. Jeśli jeszcze do tego długo kwitnie, to wpisuję go na początek listy.
To poletko rdestowe śliczne
Miło mi, że ktoś mnie jeszcze pamięta. Zajęta dwójką dzieci i ogrodem zupełnie zaniedbałam dom i muratora - przez ostatnie trzy lata nic się u mnie nie zmieniło. Na codzień się tego nie zauważa, a na zdjęciach wszystkie braki rzucają się w oczy:/. Co więcej, w tym roku będziemy kończyć ten domek letniskowy, więc dom znowu zostanie pominięty:/.
A Admete oczywiście że wiem, że tu jest, tylko dawno nie miałam okazji do niej zajrzeć