Zima ustąpiła. Piękną niedzielę mieliśmy. Słoneczną, bezwietrzną. Dało się nawet posiedzieć z kawką na tarasie. Buzia sama się wystawiała do słonka.
Jagodnik (borówki i poziomki)
półksiężyc z kwaśnolubnymi (pierisy i kiścień)
Hakone na tle choiny Jedelloh i drugie wśród niebieskawych srebrzystości
Dobra pora roku na obserwację, czy proporcje między zimozielonymi a liściastymi i bylinami są właściwe. Listopad obnaża ogród bezlitośnie.

Teraz patrzymy na ogród głównie przez okna. To ważne, żeby sobie zapewnić przez nie ciekawe widoki.