W Gąszczu u Tess
17:39, 29 lip 2015
No bo twarda jestem, jak ich nie widzę. A jak widzę, to oprzeć się trudno
W zasadzie powinnam im być wdzieczna, że te etykietki takie odstręczajace były, bo już by kilka w koszyku wylądowało
Ale żeby zaraz od "kosmitek"?
Literki ładne, zazdroszczę
Oj, przecież pisałam, że Ci wierzę, Gośka mówiła, że mamy do niej po Twoim powrocie zawitać