Ogród w budowie - nieustającej
14:10, 06 sty 2017
Dorotko miła, moje trasy ogrodowe od wielu lat wytyczam samodzielnie, przy pomocy internetu, pism ogrodniczych: The English Garden, Garden Illustrated, programów Monty Dona o włoskich i francuskich ogrodach, angielskojęzycznych programów tv i książek na ten temat.
Z tego forum też, bo odnalazłam je, wpisując sześć lat temu hasło "angielskie ogrody" do wyszukiwarki.
Nawet jeżeli moja podróż nie jest ogrodowa, przed wyjazdem szukam miejsc do zobaczenia, adresów szkółek, sklepów ogrodniczych w pobliżu.
Pierwsze dwa razy (poprawiam - trzy razy) pojechałam do Anglii na zorganizowane wycieczki, bo ruch lewostronny wydawał się przeszkodą, po czym zaryzykowałam i nauczyłam się jeździć wypożyczonym na miejscu samochodem "pod prąd"
Szukając miejsc do spania, najczęściej wybieram B&B, bo hotele są nudne i wszędzie takie same, zwracam uwagę czy właściciel ma ładny ogród i takie wybieram. Właściciel pensjonatu najczęściej potrafi polecić ciekawe ogrody i szkółki w okolicy.
Jednak warto dokładnie zaplanować taką podróż, na spontaniczność nie bardzo jest miejsce, bo ogrody są otwierane w różnych godzinach, tylko w określonych dniach tygodnia, część można zwiedzać tylko po wcześniejszym umówieniu się z właścicielem. Najlepiej jechać własnym samochodem, można kupić rośliny i co tam się podoba.
Generalnie, to naprawdę nie jest skomplikowane
No i dobrze jechać albo ze zgraną ekipą, czyli grupkę osób które interesuje to samo, albo świetnym mężem - dysponuję obiema opcjami, ale nie wypożyczam
Odradzam zabieranie dzieci i niechętnych ogrodom dorosłych, będą się nudzić.
Na zachętę - ulica na angielskiej wsi, gdzieś w Sommerset
A tu ogródek naszych holenderskich gospodarzy
I ogród przy francuskim chateau