i Dla Pszczolki taki ul, tez z centrum miasta a doslownie to z fosy tego zamku (palacu) gdzie ziola rosna. Mysle, ze tkich uli jest wiecej w calym miescie
i jeszcze na doranoc taki kawalek ogrodka dla mieszkancow, pisalo, ze mozna sobie urwac ziolka. Zielnik byl w centrum na dziedzincu zamkowym (palacowym?)
wy´gladalo na to, ze ludzie z tego korzystaja, bo czesc byla obcieta
i do tego takie sliczne tabliczki mieli jak w aptece
Izabelko, teraz zostały u mnie możliwości do oglądania i fotografowania tylko w okolicy domku.
Dziś podziwiałam buki czerwone na skwerku. Całe lato były bordowe, a teraz zżółkły.
Odmiany róż kwitnące do późna, ale niestety plamistość je zżera, a i pryskać nie ma jak, bo cały czas leje. Może jednak przed zimą jaki jeden dzień na oprysk róż i brzoskwini znajdę?
Bożenko to dereń?
wiem że masz pare egzemplarzy, czy mogłabyś mi w wolnej chwili trochę o nich napisać? jak szybko rosna, jak sie przebarwiają?Twoje wrażenia generalnie
) tak na co dzień nie zauważa się tego postępu i wzrostu, ale dobrze, że mam zdjęcia )) po 5-6 latach faktycznie ogród wygląda dojrzalej )
Jak sadziliśmy te serby to musiałam wykopać sporo roślin i wyglądało to tak
Z perspektywy czasu bardzo się cieszę,że posadziłam w porę te serby, bo tuż za nimi wyrosło osiedle szeregowców .... 3,5 metra od siatki....
W tym roku Louise Odier bujał u mnie, że hej, bardzo polecam tą różę jako pnącą, a A. Darby całkiem wyłysiał - chyba na wiosnę zetnę go nisko. W zasadzie to powinnam go nawet przesadzić.
Jolanka - serdecznie pozdrawiam!