Te róże w posypce śniegowej zrobiły na mnie ogromne wrażenie normalnie się w nich zakochałem a z drugiej strony idealny pomysł na świąteczne dekoracje Pozdrawiam
Miałem ściąć też dollary, bym ich potem nie musiał gonić po całym ogrodzie, ale... nie miałem serca Inne hortensje zostały ogłowione
Podsumowując wczorajszy dzień:
-jednogłośnie stwierdziłem, że mam za dużo bylin, a za mało traw - czyli jak co roku
- dalie i kanny wykopane i przewiezione do piwnicy
- byliny upierdutane przy ziemi
- liście z trawnika i rabat zerbane
- rabaty wyplewione
- trawy powiązane
- donice uprzątnięte i częściowo pochowane
- resztki kompostu rozwiezione
- kompostownik pęka w szwach
Także tym co jeszcze przelecą się po chwastach i mają tego typu prace przed sobą serdecznie... współczuję Ale i kibicuję
A na razie spadam do pracy - koniec wolnego
Danusiu skorzystalam z Twojej wczesniejszej rady i posadzilam yellow ribbon na tle zoltego dereńia sasiada. Jednak nie odwazylam sie pociagnac zoltego tak daleko jak radzilas z obawy ze dom rady nic dobrac przed tujami . Sa szmaragdy.
Dalej boksuje sie z ta rabata , widze jakies swiatlo w tulelu ale utknelam teraz na nasadzeniach przy samym plocie.
Chcialam tam dac tez kilka szmaragdow w rogu potem trzy cyprysiki ivonee zeby bylo powtorzenie zoltego. Ale maz przekonal mnie ze nie chcemy zaslaniac sie tujami od frontu i ze urwany w polowie ogrodzeńia zywoplot bedzie glupio wygladal.
Zamieszcze plan jak to wyglada i mam prosbe o doradzenie czym wypelnic pas szerokosci 2 m przy ogrodzeniu zeby nie prowadzic strikte szczelnego zywoplotuale zeby cos roslo ( moze cisy, moze trawy, moze hortensje moze pomieszac, moze cos innego)
Bardzo prosze pochyl sie jeszcze raz nad tym moim balaganem
Dziekuje
1- yellow ribbon
2- szmaragd
3- brzoza youngi
4- jodla koreanska
5- deren ellegantissima
6- drzewo z korona klon crimson centry lub grujecznik
7- jakies nivaki w celu odwrocenia uwagi od dekla oczyszczalni
8- platany alphens globe
No i futro Nie zdążyłem wczoraj wgrać zdjęć, ale... parę godzin wte czy wewte - co za różnica?
Zdjęc nie mam dużo, bo po pierwsze nie ma co focić, a góra zielonego materialu na kompost wyższa od płotu sama się nie uzbierała Przed sprzątaniem
W trakcie - sekator się nawet załapał
I po - dużej różnicy nie ma. Głownie zniknęły kwiaty hortensji, trawy się powiązały, modrzew do końca stracił igły - o drobnostkach typu zebranie liści z rabat i trawnika nie wspominam
Aster frikartii 'Moench' jest naprawdę piękny. Ma bardzo duży kwiat, kolor myślę, że coś pomiędzy jasnoniebieskim a lawendowym. Mam zdjęcia jego kwiatu z lipca, a przekwitł dosłownie 2 tygodnie temu. Bardzo bardzo długo kwitnie. Podobnie w pewnych rejonach Polski, może wymarzać, u mnie jak dotąd trzyma się.
Aster amellus 'Rudolf Goethe' jest równie piękny co aster Frikarta. Też trzyma długo kwiat, zakwitający bardzo wcześnie i zakwitający bardzo późno. Kwiat duży, trochę ciemniejszy odcień niebieskiego (na zdjęciach nie wiem dlaczego czasami wpada w róż-choć ja w rzeczywistości nei widzę w ogóle różu). Nie słyszałem o jakichkolwiek problemach z mrozoodpornością.
Aster dumosus 'Lady in Blue' - mocno się rozrasta, po kilku latach tworzy bardzo dużą plamę, myślę, że jedna sadzonka po 3 latach zajmuje do 1 m. Zakwita późno pod koniec września, ale zapewnia intensywny kolor niebieski. Jest niski jakieś 40 cm.
Aster novi-belgi Marie Ballard ma piękny pełny wielki intensywnie niebieski kwait. Pod koniec kwitnienia delikatnie kwiat otwiera pokazując środek. U mnie na rabacie jest chyba wyższy ma ok.100-110 cm. Ze względu na duży ciężki kwiat, ma skłonność do podkładania się, więc dobrze mu zapewnić z przodu podporę lub inną roślinę, która zapewni mu podparcie.
Aster frikartii 'Moench'-zdjęcie z początku sierpnia
Aster novi-belgii 'Marie Ballard'-październik I połowa
Aster novi-belgii 'Marie Ballard' - początek września
Witajcie, u mnie dzisiaj biało za oknem, nie oberwałam jeszcze liści ze wszystkich róż, dopiero kilka jest przygotowanych do zawijania. Czekałam na suchy słoneczny dzień. Podobno zima w tym roku ma być wyjątkowo zimna
Dzisiejszy poranek, słoneczko wychodzi i ociepla swoimi promyczkami gdzieniegdzie