Krokusowy zakątek
18:15, 11 lis 2016
Witaj Asiu
To jeziorko to tak na prawde stawik - za płotem mamy cichuteńki teren rekreacyjny "Mierzynianka" na który przychodzą co najwyżej mamy z wózkami (przynajmniej do tej części) więc mamy ciszę i spokój, stawik jest zarybiony więc jest ciekawie, mamy też kaczki, łabędzie i 100 m dalej gniazdo boćków. Zapraszamy!
Co do ziemi to przywożą nam teraz na front domu - bo w reszcie mamy już rozprowadzoną tą dodatkową warstwę. Potrzebujemy jej tylko by wyrównać troszkę teren. Plus jest taki, że mamy ziemię rolną klasy 3a więc ogólnie bardzo dobrą - jeszcze 1,5 roku temu była siana, orana itd. Mimo, że już byliśmy właścicielami poprzedni właściciel wszystko orał i zabezpieczał przed erozją. Minusem jest glina w głębszych warstwach. Nie wzbogacaliśmy ziemi bo wszyscy dookoła mówią, że rośnie wszystko tutaj bardzo dobrze. Ta którą nam przywożą tej jest ponoć super dobrej jakości - wszyscy ją chwalą.
Myślisz, że trzeba jeszcze ją teraz z czymś wymieszać, czy raczej na wiosnę czymś dożywić roślinki? Bardzo mi zależy też by unikać jakiejkolwiek chemii w ogrodzie. Nie chciałabym podpaść od razu sąsiadom obornikiem
To jeziorko to tak na prawde stawik - za płotem mamy cichuteńki teren rekreacyjny "Mierzynianka" na który przychodzą co najwyżej mamy z wózkami (przynajmniej do tej części) więc mamy ciszę i spokój, stawik jest zarybiony więc jest ciekawie, mamy też kaczki, łabędzie i 100 m dalej gniazdo boćków. Zapraszamy!
Co do ziemi to przywożą nam teraz na front domu - bo w reszcie mamy już rozprowadzoną tą dodatkową warstwę. Potrzebujemy jej tylko by wyrównać troszkę teren. Plus jest taki, że mamy ziemię rolną klasy 3a więc ogólnie bardzo dobrą - jeszcze 1,5 roku temu była siana, orana itd. Mimo, że już byliśmy właścicielami poprzedni właściciel wszystko orał i zabezpieczał przed erozją. Minusem jest glina w głębszych warstwach. Nie wzbogacaliśmy ziemi bo wszyscy dookoła mówią, że rośnie wszystko tutaj bardzo dobrze. Ta którą nam przywożą tej jest ponoć super dobrej jakości - wszyscy ją chwalą.
Myślisz, że trzeba jeszcze ją teraz z czymś wymieszać, czy raczej na wiosnę czymś dożywić roślinki? Bardzo mi zależy też by unikać jakiejkolwiek chemii w ogrodzie. Nie chciałabym podpaść od razu sąsiadom obornikiem