Terapia antystresowa zaliczona przekopałam z obornikiem część pod nasadzenia i bez niego dalszą część, w sumie 5m na 3,5m plus kawałek innej rabaty.
Po lewej będzie na pewno Umbra i miskanty, po prawej kwadrat z carex Variegata. Tu ukłon do Effy- Twój kwadrat z Variegatami jest mega! Beszczelnie skopiuję
Danusiu bardzo dziękuje za cenne uwagi. Jestem bardzo wdzięczna.
Dręczy mnie ta rabata, ale za późno bo powstała 2 mc temu. Teraz wiem ze jest za szeroka, nie wiem jak dalej to pociągnę. Na pewno będę musiała ją jakoś połączyć z tą znajdującą się z drugiej strony 3 metrową . Jednoczenie chciałam kontynuować ten zielony ekran, może ze świerka serbskiego, ponieważ za nim znajduje się sad, który jak wiadomo różnie wygląda. Zastanawiam się również nad większą ilością drzew, może dalej pociągnąć kilkoma drzewami i świerkami? ah ciężki żywot ogrodnika amatora.
Bardzo podoba mi się twoja propozycja, problem jednak w tym ze doszła jeszcze jedna brzoza czyli jest ich 6 i konieczność zamiany tui na cos innego, ponieważ mój bezcenny pomocnik a zarazem inwestor mężuś nie toleruje tiu .Posiadam takowe w sporej ilości ale już zapowiedział ze musza zniknąć a nowych nie kupujemy. Kocha cisy i bukszpany,
Rety chyba nie zasnę dzisiaj
Co do tego filmu który wkleiłas nie powinnno sie użyc nazwy że dla drozdów ale powinno byc że dla drozdowatych bo drozdy na zime odlatują a wiosna jak wracają to juz jest dosc pokarmu i z karmników nie korzystaja. Jabłka jedza głównie kwiczoły i w mniejszym stopniu kosy. Niestety z moich doswiadczeń wynika że ten karmnik sie nie sprawdzi bo ptaki w takim zagęszczeniu jesc nie bedą , jedne bedą odganiac drugie. Myśle ze lepiej sie sprawdzi wieszanie jabłek na drzewie w wiekszych odległosciach.Z takich jabłek bedą równiez korzystac sikorki i jemiołuszki. Kosy natomiast korzystają z jabłek położonych na ziemi.
W ogrodzie cisza dziś trochę popracowałem w ogrodzie posprzątałem jutro oleandry zwożę pewnie na zimowisko i czekam wiosny aby te dni szare minęły szybko
Z okazji urodzin życzę Ci
słońca w każdy dzień nawet ten deszczowy,
smaku lata, zapachu w codziennym ogrodzie,
ptaków, motyli i chwil radosnych pomiędzy nami,
a w sercu zawsze zielonej wiosny i dni radosnych!
i kwiatuszek odemnie
U mnie też tak bajecznie wyglądało rano.Nie miałam czasu jednak na fotki, gorący okres mnie czeka Janek kontuzjowany, remont w kuchni od czwartku zaczynam jestem dopiero na starcie a już mam dość a i jeszcze dalie muszę wykopać czasu i sił brak
Kupiłam dzisiaj kosodrzewinkę nad strumień, już do wywalenia była ustawiona bo koniec sezonu, więc za dwa zł uratowałam
i jeszcze takie cudo
śnieguliczka magical sweet cudne ma te korale