Bardzo dziękuję, moje mlode tegoroczne, obie w gruncie. Osiągnęły 2m, są zielone, liczę że jak u Bawarki, poradzą sobie w gruncie. Zatem wiosną tnę
I powiem ci, że ich kwiatostan podobny do trzcinnika pośredniego.
Przez zupelny przypadek ukorzenila mi sie z odkladu hortka S
Chloss Wackerbarth. Ziemia była nierowno rozgrabiona, galazka dotykala podloza ipuscila korzenie .
Uzyskalam taką sadzonke. Teraz mam 3 hortki. Oczywiscie musialam juz posadzic w nowe miejsce. Do wiosny bym nie wytrzymala .
Obok siebie będą 3 te same horcie.
W gruncie rosną znacznie bardziej okazale ale niestety ( mówię jako osoba gorzko doświadczona w tym temacie) nawet wieloletnie egzemplarze mogą zimy nie przeżyć, zwłaszcza jeśli grunt jest zimą podmokły. Ja na Twoim miejscu wykopałabym połowę do donicy, żeby w razie czego nie stracić wszystkiego
A kończę ogrodem, który wyraźnie kolorystyką przystosował się do elewacji