Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

W Gąszczu u Tess 11:23, 28 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Shemsi napisał(a)

Wiesz, w porównaniu z moim pustkowiem roślinnym, to nawet mało spektakularne zdjęcia będą cieszyć oko i ułatwią czekanie na moje zmiany

Ty mi tu zaraz pisz, dlaczego musisz czekać ze zmianami?

Juzia napisał(a)

To masz jakieś nadzieje????
Ja już przestałam wierzyć w to, że kiedyś przestanę zmieniać...i zmieniać i zmieniać...


no jakieś mam

ewa004 napisał(a)
A pisałam Ci o tym sposobie stosowanym na poletkach w USA ,żeby nie trzeba było przewalać kompostu .
Jak robisz nową pryzmę to na spód kładziesz kawałek rury .
W ten sposób kompost się dotlenia i nie trzeba przewalać .
Ja tak własnie zrobiłam zaczynając nowa pryzmę .


No pamiętam, że pisałaś. Nie pamiętam, jak to miało wyglądać. Rura na płasko?
Wszędzie pięknie, ale u siebie najlepiej 11:20, 28 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
magnolia napisał(a)


marzanka jest super wg mnie do ciemniejszych kątów. jak ja zechcesz kiedyś to zrobimy przekaz w stałym punkcie przekazowym

Musze o niej poczytać, za propozycję już dziękuję - jeśli się zdecyduję, dam znać.

Magnolio, skoro jesteś, powiedz, co za trawa na tej rabacie? I co jest na tej rabacie, kiedy zawilce przekwitną?


W Gąszczu u Tess 11:03, 28 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ewa, skąd ja kombajn wezmę Ale zapamiętam, że na taczkę pasuje. Dzięki za radę

Juzia - błagam, nie odbieraj mi resztek nadziei
Ogródek Niny 11:01, 28 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
rzulieta napisał(a)
Zrobilam fotki z bliska

A musisz pod wiśnią mieć rabatę? Nie można jej zostawić jako solitera w trawniku? Wiem, pisałaś, że trawa tam nie rośnie, ale wybacz szczerość - Ty na razie nie masz trawy, tylko chwastowisko
Trawa, jeśli się ją posieje i dba, będzie rosła. Ja mam trawę pod modrzewiem, i choć nie jest podlewana regularnie (bo na letniskowej) to jest ładna.

tu mało widać, bo conic trochę przysłania. ale on jest dużo bliżej, a pod modrzewiem trawka ładna

https://www.ogrodowisko.pl/watek/2075-ogrod-nad-rozlewiskiem?page=99
Wszędzie pięknie, ale u siebie najlepiej 10:55, 28 lip 2015


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
Tess napisał(a)

O, mus zapamiętać. A marzankę wygooglać musiałam - myślałam, że Wam się litery pogubiły i chodzi i macierzankę


marzanka jest super wg mnie do ciemniejszych kątów. jak ja zechcesz kiedyś to zrobimy przekaz w stałym punkcie przekazowym
Wszędzie pięknie, ale u siebie najlepiej 10:47, 28 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
magnolia napisał(a)

Za to mamy jedna wspólna teorię- jeżówy lubią mieć nie za kwaśno- może posyp im troszkę jakiegoś dolomitu. Tylko ostrożnie, żeby nie przesadzić

O, mus zapamiętać. A marzankę wygooglać musiałam - myślałam, że Wam się litery pogubiły i chodzi i macierzankę
W Gąszczu u Tess 10:44, 28 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Asiu - no niby odmłodzone były, bo wiosną je przycięłam. Ale i tak rozczochrańce straszne się zrobiły. Ja mam chyba za mały ogródek dla stipy. Ona ładnie w większych skupiskach wygląda, a u mnie miejsca na takie nie ma.

Justyna - a, dojrzewająca jak szynka parmeńska? Dobre. Nie widziałam u Madżen. Ale tekst Madżen, że dopiero teraz wie co chce w swoim ogrodzie mnie zabił Znaczy - kolejna rewolucja się planuje? Przecież Madżen nieustannie zmienia, bo wie, co chce w swoim ogrodzie

Weroniko, zdjęcia będą, ale spektakularnego efektu nie ma. Roślinki małe, to i efekt mizerny obecnie. A rabatę przedogródkową muszę dobrze przekopać i wybrać wszystkie kłącza (np. konwalii, bo tez tam ich trochę jest). A dotychczas było okropnie sucho, teraz dopiero da radę.
Na liście prac weekendowych pozycja: przekopać przedogródek była, a jakże - ale czasu nie starczyło Stara już jestem, jakoś wolno wszystko robię.

Pszczółko - Już się martwię, że mam za mało tego dojrzałego złota.

Gośka - kompost przesiewałam, bo choć niby się pilnuje, żeby nie wrzucać do kompostownika resztek długorozkładających się, to jednak jakieś takie nierozłożone się trafiały - łodyżki, patyczki, ba, młode malutkie ziemniaczki nawet
W Gąszczu u Tess 10:24, 28 lip 2015


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
Tess napisał(a)


Do sadzenia używałam własny kompost, do dziś mnie łapy bolą od przesiewania go przy pomocy plastikowej skrzyneczki.


I to jest kwintesencja ogrodniczkowania.
W Gąszczu u Tess 10:21, 28 lip 2015


Dołączył: 15 cze 2015
Posty: 716
Do góry
Tess napisał(a)
Weroniko - meramorfozą to trudno nazwać, bo metamorfoza to zmiana, a tam w zasadzie pustynia jest Nie wiem kiedy, na razie przerabiam ogródek


Aaa, to lepiej, łatwiej zagospodarować pustynię. Tak, czy inaczej czekam

I zdjęcia, koniecznie zdjęcia z weekendowych szaleństw ogrodowych. Pisałam u Iwki, że dużo nie mogę, to chociaż u Was oglądam i oczy cieszę. Dużo zdjęć proszę
W Gąszczu u Tess 10:14, 28 lip 2015


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42751
Do góry
Tess napisał(a)

????


MAdżen pisała ostatnio, że jest jak szynka parmeńska, bo dopiero teraz wie co chce w swoim ogrodzie.

Nie tak to napisałam, ale mam nadzieję, że zrozumiesz. Ty kumata jaesteś, a ja dzisiaj niemyśląca....
W Gąszczu u Tess 10:10, 28 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Juzia napisał(a)


Kilejna szynka parmeńska?

????
W Gąszczu u Tess 10:10, 28 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Weroniko - meramorfozą to trudno nazwać, bo metamorfoza to zmiana, a tam w zasadzie pustynia jest Nie wiem kiedy, na razie przerabiam ogródek

Agentko - buźka

Karola - no fotek nie ma. Cały weekend norałam, myślałam, że po robocie fotki cyknę, ale mnie noc zastała.

I nieobrobiona nadal jestem Czy kiedyś przyjdzie taki dzień, że będę zadowolona z efektu???


Wywaliłam trzyletnią stipę. Okropnie brzydka się zrobiła.

Przed ulewą zasiliłam trawnik. Bo bardzo już tego potrzebował.

Zrobiłam nową rabatkę z obwódką bukszpanową z własnych sadzonek (czyli bukszpaniki - marność nad marnościami)

W celu odmłodzenia żurawek podzieliłam marmelade i bordowe na tysiąc małych sadzoneczek. Znowu mam trylion doniczek z roślinami, których nie mam gdzie wtrynić, żeby nie było ich widać.

Dosadziłam do rabatki z limkami tę jasnozieloną hostę od Toszki. Dzieląc ją na sześć małych. Efekt mizerny, jak na razie.
Porządkuję boczną cienistą rabatę - tę z rodkami. Pomiędzy kulkami bukszpanowymi dałam brunerę o seledynowozielonych liściach (co to jej nazwy nie pamiętam. A wywaliłam stamtąd bordową żurawkę.

Do sadzenia używałam własny kompost, do dziś mnie łapy bolą od przesiewania go przy pomocy plastikowej skrzyneczki.
W Gąszczu u Tess 10:00, 28 lip 2015


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42751
Do góry
Tess napisał(a)

O, ja nie taka chybka! Róża piękna, ale pięknych wiele jest... Muszę dojrzeć, a ja wolno dojrzewająca jestem


Kilejna szynka parmeńska?
W Gąszczu u Tess 09:54, 28 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Kasya napisał(a)


http://www.floribunda.pl/hansestadt-rostock-id-179.html

ale sa morelowe, jak u mnie, dopiero jak calkiem przekwitną to bledną
piękna, bardzo zdrowa roza, nic nie trzeba robic
zamawiaj szybko bo ostatnie krzewy

O, ja nie taka chybka! Róża piękna, ale pięknych wiele jest... Muszę dojrzeć, a ja wolno dojrzewająca jestem
W Gąszczu u Tess 09:52, 28 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
eee_taam napisał(a)

szukałam milina...nie znalazłam ...ale mój już wszedł do warzywnika ...bedziemy przesadzać )) u mnie od 2013r wiec w porę .... bo jego odrosty są już o metr odległe od m-c wsadzenia.

Gdzieś jest W informacji u Ciebie przekłamałam - odrosty sięgają już ponad 4 metry od milina...
W Kruklandii 09:41, 28 lip 2015


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42751
Do góry
Tess napisał(a)

E, tylko Ci się wydaje. Moja teściowa mawiała, że "matka wychowuje syna raz, a żona - drugi raz" Mój był "świętą krową", z rodzaju tych, co to "w domu jest podział obowiązków, na męskie i żeńskie. Ale od dnia ślubu męskie jeszcze nie wystąpiły".
Lata pracy (wychowywania) i teraz... gotuje, okna myje, sprząta, ba!, nawet odkurza, choć lata całe twierdził, że go głowa boli od hałasu

a co to za dół jakiś? Wyłazimy z dołu, wyłazimy!



Nie o to chodzi...
Teściowa go raczej rozpieszczała całe życie...a ja go wychowałam
Sprząta, gotuje....wszystko robi....do czego ma cierpliwość. Z oknami by sobie nie poradził....tak żeby mi efekt pasował

Taka jestem nijaka, że nawet nie chce mi się nawet z tego dołu wychodzić...
Co z tym ogródeczkiem począć 09:34, 28 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
To jest ten kawałek, prawda?

Co z tym ogródeczkiem począć 09:30, 28 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
ewa004 napisał(a)
Cichaczem zrobione, na razie tylko tyle

Ewa, eMa nie ma? To cyknij szerszy kadr. Bo mnie się widzi, że nie jest źle. Pokazałaś kolor drewna z cegłą, ale przecież po drugiej stronie masz dom - otynkowany, kostkę na wjeździe szarą.
A kolor drewna ładny jest.

Pokaż więcej.
W Kruklandii 09:21, 28 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Juzia napisał(a)


U mnie nierealne... Ani jedno ani drugie

E, tylko Ci się wydaje. Moja teściowa mawiała, że "matka wychowuje syna raz, a żona - drugi raz" Mój był "świętą krową", z rodzaju tych, co to "w domu jest podział obowiązków, na męskie i żeńskie. Ale od dnia ślubu męskie jeszcze nie wystąpiły".
Lata pracy (wychowywania) i teraz... gotuje, okna myje, sprząta, ba!, nawet odkurza, choć lata całe twierdził, że go głowa boli od hałasu

a co to za dół jakiś? Wyłazimy z dołu, wyłazimy!
Wszystko czego potrzebuję to dom pełen książek i ogród pełen kwiatów... 23:39, 27 lip 2015


Dołączył: 02 cze 2012
Posty: 1921
Do góry
Tess napisał(a)
Nie stresuj się laptopem, odpoczywaj i relaksuj się
Ogrodowisko poczeka

Ilość zakupionych host robi wrażenie. Gdzie Ty to wszystko mieścisz?


Teresko
...jakby to powiedzieć... host nigdy nie jest za dużo...
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies