Jak feniks z popiołów
17:36, 05 paź 2016
Jest jeszcze kwestia jakiejś przegrody przy tarasie od strony południowej, bo tu z kolei drugi sąsiad, jak się uprze, to z balkonu zaglądać może mi do talerzy.
Istniejący w tym miejscu szpalerek bukszpanów planuję przeobrazić w kulki na froncie a w tym miejscu wsadzić jakieś trawsko o białych liściach i potężnej postury. I może jeszcze derenia ivory halo. Idę w biel, bo tuż za rogiem czai się lawenda, a dla niej wolę białe towarzystwo. Ma to sens? Czy może to bredzenia szalonego ignoranta?
Istniejący w tym miejscu szpalerek bukszpanów planuję przeobrazić w kulki na froncie a w tym miejscu wsadzić jakieś trawsko o białych liściach i potężnej postury. I może jeszcze derenia ivory halo. Idę w biel, bo tuż za rogiem czai się lawenda, a dla niej wolę białe towarzystwo. Ma to sens? Czy może to bredzenia szalonego ignoranta?