Ja też ją lubię. Bardzo.
To jest miejsce, które najbardziej zauroczyło mnie w twoim ogrodzie, kiedy po raz pierwszy cię odwiedziłam.
A jak już znalazłam instrukcję zrobienia ciurkadełka, to piapam z zachwytu.
Do dziś kulu nie mam. Przewiercony kamień poczeka do wiosny. A z formy, którą mam obecnie, tes bardzo jestem zadowolona.
A dlaczego miałabym się gniewać? To co mam z chęcią opiszę na tyle na ile umiem, to czego nie mam - staram się nie wypowiadać, aby w błąd nieświadomie nie wprowadzić no dobrze, odpowiem na ile potrafię aby pomóc...
Nie potrafię powiedzieć o ile dokładnie urósł w górę. Mam wrażenie, że się nie ruszył z miejsca. U dziewczyn bez podpory rośnie. U mnie patyk to podpieram. Ja kupiłam tanią, małą sadzonkę, teraz chyba bym się wykosztowała na większą, aby efekt jakiś był od razu. Wg mnie może być absolutnie pięknym soliterem. Na zdjęciach katalogowych taki jest. W moim ogrodniczym ulubionym też piękny jest solo. U nas to chyba stosunkowo nowa odmiana bo rzadko można w szkółkach czy w ogrodach spotkać. Nie okrywałam i chyba to był błąd, niby nie zmarzł ale przymarzł na końcowkach chyba pędów i stoi w miejscu. Może coś mu w miejscu nie pasuje ale nie choruje. W teorii miejsce i ziemia dobra. Druga opcja, że zanim ruszy musi się dobrze ukorzenić. Nigra i katalpy też dopiero po roku, dwóch mocno z kopyta ruszyły. Późno zgubił listki i późno stosunkowo wypuścił. Jakoś w maju ale nie mam za dużo zdjęć tej rabatki bo ona w powijakach była. Madżenka jeszcze ładnego Slendera ma. Podpytaj u niej.
Przede wszystkim je wypiel, zrób rabatę i wyściółkuj, wtedy łatwiej utrzyma się woda. Kiepsko mają w takich warunkach, chwasty je zagłuszą. Zacienią, wypiją wodę. Wszystko.