wyhodowana przez Davida Austina róża krzaczasta. Kolor ni to morelowy ni to leciutko łososiowy, czy też koralowy. Kwiaty ma rozetowe, średnicy około 8 - 10 cm, złożone z ponad 40/ nawet do 120/ bardzo aromatycznych płatków. Płatki zewnętrze kwiatu są wyraźnie większe niż te wewnętrzne i nieco jaśniejsze . Kwitnie przez cały sezon. Wysokość ok. 1 - 1,5 m. Wypuszcza długie pędy. U mnie trochę złapała we wrześniu grzybka ale ten rok jest niestety wyjątkowy w tym wzgledzie
Kolejny zapis dla pamięci - dokupione krokusy: białe, biało-fioletowe i fioletowe (po 20-25 szt.). Czekają na posadzenie ale to dopiero w X-XI
Zdjęcie fatalne ale na szybko zrobione w co.
Moje nieustająco kwitnące, cudne, uwielbiane przeze mnie, do zanudzenia dla Was już pokazywane jeżówki Green Jewel w zabawie aparatem (możecie pisać, że nuuuuda, że już były tyle razy itp., itd, ale co ja na to poradzę, że one ciągle kwitną i do tej pory nie ścięłam ani jednego kwiatka!):
Ja mam jednak troszkę inne doświadczenie z tą trawą, mój pierwszy egzemplarz wymarzł mi po 3 latach, tutaj fotka z drugiego roku po posadzeniu- prezentowała się wspaniale, szkoda, że nie mogę przytoczyć fotki z następnego roku ale zginęla w płomieniach ogniska na działce razem z telefonem, który niepostrzeżenie wypadł mi z kieszeni- a ja nieświadoma cieszyłam się, że z trudem rozpalane ognisko nagle tak dość wybuchowo nabrało blsaku
Nie zauważyłam, żeby się rozłaziła, rosła w zwartej kępie, nie widzę też żeby w donicy miała taką tendencję. Oczywiście w donicy rośnie znacznie skromniej, mam już plan,żeby na wiosnę znowu spróbować z gruntem, zresztą i tak już jej ciasno w donicy i trzeba ja stamtąd wyciągnąć
Małgoś, dzięki za wszystko... towarzystwo, śmiech i pogaduchy. I jeszcze muszę z osobna podziękować, za to że znowu byłaś naszą "kierownicą".
Buziaki wielkie.
Hodowca Tantau. To róża wielkokwiatowa o kolorze jasnoróżowym. Ma okazałe kwiaty dochodzące do 12 cm, mocny zapach i odporność na choroby grzybowe. Rośnie na wysokość 0,7 - 1,0 m. Bardzo szybko buduje piękny krzak.
Po deszczach na płatkach jest sporo "piegów"
Po pierwszych niepowodzeniach z internetowymi zakupami ( derenie rosły ale nie kwitły) przerzuciłam się na typowe szkółki ale niestety wybór mimo wszystko jest ograniczony a do tych "wypasionych " mam niestety bardzo daleko. Jest to jednak najpewniejszy sposób na zakup egzemplarzy spełniających nasze oczekiwania. Nie oznacza to jednak, że całkiem zrezygnowałam z zakupów on-line, rzadkie odmiany kupiłam w ten sposób, może nie do końca byłam zadowolona z ich początkowego wyglądu ale większość jednak okazała się prawdziwym skarbem (np Alba Plena czy Venus - dorodny Venus widziałam w szkółce ale cena szokowała-, mój kupiony przez internet był maleńki ale jest to odmiana jednak szybko rosnąca i teraz prezentuje się już bardzo okazale))
Tak dla przypomnienia ogromne kwiaty Venus ( dla mniej wtajemniczonych- to wrażenie to zasługa podsadek)